W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 24 kwietnia 2019 | Imieniny: Aleksandra, Horacego, Grzegorza
Header

Reportaże

Kim była Jolanta Brzeska?

2018-03-03

Jolanta Brzeska, charyzmatyczna działaczka lokatorska i założycielka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, została brutalnie zamordowana 1 marca 2011 roku. Tak skończyła się jej dramatyczna walka z warszawską reprywatyzacją, którą Jola rozpoczęła w styczniu 2006 r.To wtedy polskie władze zniosły kontrolę czynszów w prywatnych lokalach. Na fali tej „gorączki złota” kamienica z Jolą została przejęta i zarządzana według nowych reguł jako jedna z pierwszych w Warszawie. Brzeska zginęła sześć lat po reformie, bo uparcie blokowała żądzę zysku pewnego księcia ze Związku Szlachty Polskiej, której nie chciało i wciąż nie chce blokować polskie prawo. Do jej zabójstwa doprowadził system z pomocą całego zastępu cyngli.Dziś, po wieloletniej kampanii na rzecz sprawiedliwości dla Joli wiemy dużo więcej niż siedem lat temu. Ta wiedza kieruje nasze oskarżenie w stronę Pałacu Mostowskich - głównej siedziby policji w Warszawie.

Pod naciskiem lokatorskim zrezygnowano z pierwotnej, kłamliwej tezy o samobójstwie. To kłamstwo nie mogło się długo utrzymać. Jak przyznał jednak w końcu Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, okres utrzymywania kłamstwa pozwolił warszawskiej policji starannie zatrzeć ślady zbrodni. Stracone kluczowe fragmenty monitoringu; niezabezpieczone, tarzające się na miejscu jeszcze miesiąc po zabójstwie dowody (fragmenty spalonego ubrania Joli itd.); zastraszanie ważnych świadków i ignorowanie ich dowodów; ułatwianie matactwa dla głównych podejrzanych... Jedyny policjant z wydziału zabójstw, który poważnie wziął się za sprawę szukając nowych powiązań i sprawdzając dawne ślady został... od niej odsunięty. Inny, były już mundurowy doniósł o tym dla jednego z głównych krajowych mediów: „W pewnym momencie w Pałacu [siedzibie policji w Warszawie] zorientowali się, że węszy za daleko”.Policjanci i prokuratorzy z Warszawy, którzy skompromitowali śledztwo, mają na rękach krew Jolanty Brzeskiej. Mimo że Wydział Spraw Wewnętrznych PK od niemal dwóch lat zna ich nazwiska i stopnie, funkcjonariusze ci pozostają bezkarni. Mogą swobodnie zastraszać świadków. Mogą dokładać się do kolejnych tragedii lokatorskich, zabezpieczać pobicia, nękanie i dzikie eksmisje w Warszawie, o których WSL nieustannie alarmuje.

Bezkarność funkcjonariuszy zacierających ślady zbrodni na członkini naszej organizacji jest oburzająca. Uważamy, że rozciągnięty nad tymi ludźmi parasol ochronny państwa znacznie utrudnił i wciąż utrudnia śledztwo. Mało tego, bezkarność ta jest gwarancją funkcjonowania „dobrze sprawdzonego” systemu: państwa, które siedzi w kieszeni neoliberalnych elit i mafii.Taka sytuacja jest obrazą dla rodziny zamordowanej działaczki, dla WSL oraz wszystkich organizacji i ludzi walczących o sprawiedliwość społeczną w Warszawie i w Polsce. Niewiarygodne, że politycy, sędziowie, prokuratorzy, media, izby kontroli... - wszystkie formalne „bezpieczniki” ustroju III RP dotąd nie są w stanie wytworzyć wystarczającego nacisku na ukaranie choćby jednego człowieka z całej palety uczestników zbrodni. Ta zbrodnia i ta niemoc kładzie się cieniem na tych pseudo-bezpiecznikach. Wskazuje na groteskową iluzję społecznej kontroli nad decyzjami politycznymi i kierunkami gospodarki, które przyjął i celebruje nasz ustrój.Zapiera dech, że na naszych oczach dzieje się coś dokładnie odwrotnego niż można by oczekiwać po wstrząsie morderstwa Joli. Dziś, gdy wciąż kryci są zabójcy i ich mundurowi ochroniarze, elity medialno-polityczne uświęcają tą samą polityczną narrację, która doprowadziła do zbrodni, aby przepychać kolejne państwowe reformy na których drodze stała Brzeska. Oto z liberalnych i prawicowych mediów dowiadujemy się, że „czyściciele kamienic” muszą działać ponieważ... "prawo wciąż zbyt mocno chroni lokatorów". Jedyną receptą na lokatorską gorączkę ma być maniakalne bicie termometrów – do tego doprowadziło neoliberalne pranie mózgów w Polsce.Jolanta Brzeska już nie żyje, ale wciąż wadzi bardzo silnym przekazem.

Zawsze prowokowała do sięgnięcia dalej niż sobie wyobrażamy, krzycząc na spotkaniach: „musicie coś zrobić!”. Czy politycy od prawa do lewa, którzy zgadzają się że Brzeska nie powinna zginąć, mają odwagę przyjąć jej receptę na moment w którym znalazła się Warszawa i państwo za jej życia? Gdzie sięga ich i nasza wyobraźnia wobec takiej skali bezkarnej przemocy? WSL Jolanty Brzeskiej jest realistą i dlatego konsekwentnie żąda niemożliwego:- ukarać morderców, policjantów, prokuratorów i elity polityczne, które doprowadziły do tej zbrodni- zrezygnować ze wszystkich anty-lokatorskich reform gospodarczych, które torują drogę dla kolejnych tragedii w imię zysków deweloperów i rentierów- uznać mieszkalnictwo komunalne i kontrolę czynszów za zdobycz cywilizacji a nie kulę u nogi: zamiast skazywać ludzi na kredyty czy wynajem brudnych drogich klitek, na destabilizację życia przez ciągłe przeprowadzki i eksmisje, trzeba wyjąć mieszkania z logiki towarowej.Jeśli „rozwój” tego państwa jest budowany na wysiedleniach i spalonych ciałach, to jest to szalony regres, polityczno-gospodarcza inkwizycja. Mantra Joli Brzeskiej „Musicie coś zrobić” znaczy dziś: musicie ukarać winnych, wyrwać to miasto i państwo z rąk neoliberalnych sadystów, przejąć nad nim realną społeczną kontrolę.

WSL

Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów
Mimo, że zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa - w powietrzu czuć już zbliżającą się wiosnę
Jednocześnie, niemal w niczym nie przypomina e-biznesu sprzed jeszcze kilku lat

Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Nadejście wiosny oznacza budzenie się natury do życia, warto zaznaczyć, że jest to doskonały okres dla fanów ogrodnictwa oraz osób profesjonalnie zajmujących się rolnictwem
Nawyki żywieniowe współczesnych konsumentów uległy na przestrzeni ostatnich lat zmianie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl