W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 24 maja 2019 | Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny
Header

Aktualności

(Nie)zgoda narodowa

2016-08-26

Dzień jak co dzień, czyli zaczynam od hejtu

Otwieram oczy, biorę do ręki telefon. Loguje się na Twitterze, Facebooku, wchodzę na przeróżne portale. Zaczynam pisać, komentować. Dyskusja powoli nabiera tempa. Zaczynają się wyzwiska, manipulacje i oskarżenia. Tak dzień zaczyna wielu Polaków. Internet pozwolił wielu osobom poczuć się "wielkimi hejterami". Paradoksalnie - w życiu realnym nie są już tak wylewni jak w sieci. Łatwiej przychodzi używać w tym celu klawiatury aniżeli własnego języka.

Medialny dyskurs dzieli dziś Polaków przede wszystkim na "pisowców" i "platformowców". Mimo, iż polska scena polityczna obejmuje wiele partii to Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska spolaryzowały polskie społeczeństwo. Przykład - użytkownik internetu pochlebnie wypowiada się o działaniach opozycji - zostaje nazwany platformowcem bądź antypisowcem. Analogicznie - użytkownik chwalący działania PiS-u staje się pisowcem bądź antyplatformowcem. Tak czy siak ma przyprawioną gombrowiczowską "gębę". Oczywiście podział ten dotyczy wyznawanych poglądów politycznych. Polacy łatwo generalizują i wrzucają wszystko do tzw. "jednego worka". Zabierając głos na forach, portalach społecznościowych musisz liczyć się z tym, że zostaniesz nazwany m.in.: katolem, ateistą, lewakiem, narodowcem, nazistą, faszystą, agentem. Pomijam już niskiego rzędu inwektywy.


Czy dawniej Polacy też się spierali?

Czy tak było zawsze? Czy Polacy zawsze byli podzieleni czy jest to może wybryk ostatnich lat? Konflikty w historii naszego państwa występowały od dawna. Już w XI wieku wybuchały liczne powstania przeciwko królowi. Protestowali wszyscy od chłopów po możnowładców. Do pierwszego większego podziału społeczeństwa doszło za panowania Bolesława Śmiałego. Spór króla z biskupem Stanisławem ze Szczepanowa nabrał kolosalnych rozmiarów. Po stronie biskupa stanęła grupa rycerzy i możnowładców. Władca polski prawdopodobnie zamordował duchownego, co doprowadziło do buntu szerokich mas społeczeństwa. W konsekwencji Bolesław Śmiały ratował się ucieczką na Węgry. Do konkretnego podziału doszło po śmierci Władysława Hermana. Powstały wówczas dwa państwa: wielkopolsko-mazowieckie Zbigniewa i małopolsko-śląskie Bolesława Krzywoustego. Jak to bywa w rodzinie - konflikt między braćmi zdarza się często. I tak też było w tym przypadku. Ostatecznie Bolesław przejął władzę w państwie. Jego śmierć spowodowała ogromny kryzys państwa polskiego. Posiadanie wielu synów i brak sukcesora doprowadził do trwającego prawie dwieście lat(!) rozbicia dzielnicowego. Mimo to nie uległo zatarciu poczucie jedności w społeczności polskiej, wzmacnianej przez jedność organizacji kościelnej. Pojęcie narodowości polskiej – gens polonica – pojawiało się u autorów miejscowych i obcych. Kolejne lata pokazują, że w obliczu zagrożenia Polacy potrafią się trzymać razem. To widać nawet dzisiaj. Wielkim sukcesem było uchwalenie aktu konfederacji warszawskiej, która gwarantowała równość i tolerancję religijną. Jest to jeden z większych sukcesów społecznych państwa polskiego. Bezpotomna śmierć Zygmunta Augusta w 1572 roku doprowadziła do wielu podziałów wśród możnowładców. Rozpoczęła się polityczna walka o wpływy. Osłabienie to wykorzystywały sąsiednie państwa, które rozpoczęły liczne ataki na terytoria Rzeczypospolitej. Nie było to żadną nowością, ponieważ od panowania Mieszka I Polska prowadziła wiele wojen.

Targowica jako symbol zdrady narodowej
















W roku 1792 zawiązana została konfederacja targowicka. Podobnie jak dziś protestowano "w obronie zagrożonej wolności". Korzystanie z pomocy Rosji świadczyło o działaniach przeciwko własnej ojczyźnie. Dlatego w dzisiejszym dyskursie często używa się pojęcia "targowica". Świadczy ono o zdradzie i działaniu na niekorzyść państwa polskiego. Chyba od tego momentu polskie społeczeństwo uległo trwałemu podziałowi. Rok 1795 ostatecznie podzielił Polskę i Polaków między Rosję, Austrię i Prusy. Efekty tego wydarzenia odczuwane są po dziś dzień. 123 lat niewoli potrafiło zjednać tych, dla których idea wolnego państwa była pierwszorzędna.

Narodziny Rzeczypospolitej w trakcie konfliktu socjalistów i endeków



Kwestia niepodległości również budziła wiele sporów wśród Polaków. Istniały dwie wizje państwa polskiego - jedna Józefa Piłsudskiego, druga Romana Dmowskiego. Sukces Piłsudskiego rozpoczął w państwie polskim nowy rozdział i nowy konflikt. Walka endeków z socjalistami doprowadziła do morderstwa prezydenta Gabriela Narutowicza. Poziom niebywałej agresji stopniowo przenosił się na niższe warstwy społeczeństwa. To już nie tylko walka polityczna na górze, ale walka Polaka z Polakiem. Toczący się spór polityczny doprowadził do konfliktu prezydenta Stanisława Wojciechowskiego z marszałkiem, czego efektem był zamach majowy. Zginęło wówczas 379 osób! II Rzeczpospolita spłynęła krwią bratobójczej walki. Polska Rzeczpospolita Ludowa jeszcze bardziej scementowała istniejący podział. Jedni ulegli komunistycznej władzy (zależnej od ZSRR), inni działali w patriotycznej opozycji. Ponownie Polak stanął przeciw Polakowi. Lata powojenne dobitnie podzieliły Polaków. Rodząca się III RP była kompromisem części opozycji solidarnościowej z komunistami. Swoisty układ stał się powodem ataków reszty środowiska solidarnościowego.

Pisowcy i platformowcy


Powstanie Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej przyczyniło się do ostatecznego pogłębienia podziałów wśród Polaków. Osobista walka Jarosława Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem przeniosła się do polskiego domu. Nawet przy niedzielnym obiedzie rodzina potrafiła się spierać. Alkohol potrafił doprowadzić nawet do rękoczynów. Jedna i druga strona eskalowała słowną agresją. Niebywały przemysł pogardy doprowadził do zabójstwa działacza PiS-u - Marka Rosiaka. Ta swoista nienawiść przejawiała się w krytyce prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W mniejszym stopniu, ale jednak, krytykowano Bronisława Komorowskiego. Otwierając na ulicy usta mogłeś stać się "pisowcem" lub "platformowcem".

Historia naszego państwa pokazuje, że posiadanie wroga było czymś naturalnym. Brzmi to może niezbyt mądrze, ale tak rzeczywiście było. Liczne wojny z sąsiadami wzmagały chęć do wszczynania nowych. Mimo wielu dziejowych zakrętów rosnąca pozycja Rzeczypospolitej powodowała, że charakter Polaka twardniał. Dzisiaj jest ona na tyle twardy, że racja racji nierówna. Można rzec, że "moja racja jest najmojsza". Staliśmy się społeczeństwem bardziej emocjonalnym aniżeli rozsądnym. Wpisaliśmy się w niedobry trend atakowania siebie tylko dlatego, że wyznajemy inne poglądy czy wartości. W obliczu coraz bardziej niepokojącej sytuacji międzynarodowej powinniśmy wznieść się ponad podziały. Jesteśmy narodem o bardzo bogatej historii. Czerpmy z niej to, co dobre. Potrafiliśmy szanować swoje zdanie ustanawiając demokrację szlachecką. Potrafiliśmy szanować odmienność wyznania uchwalając konfederację warszawską. Potrafiliśmy mówić jednym głosem. Zamiast tracić czas na jałowych sporach może warto zacząć ze sobą rozmawiać. Ignorujmy hejt i napiętnujmy wzajemne obrażanie. Być może kiedyś otrzymamy za to wielki aplauz.

BC

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl