W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 17 września 2019 | Imieniny: Franciszka, Hildegardy, Roberta
Header

Aktualności

Choroby Clintonów. Czy Hillary dotrwa do wyborów?

2016-09-13

Wczoraj cały świat obiegła wiadomość o nagłym zasłabnięciu Hillary Clinton. Kandydatka Partii Demokratycznej na stanowisko prezydenta USA poczuła się bardzo słabo na ceremonii upamiętniającej piętnastą rocznicę zamachów na World Trade Center. Opinia publiczna zwątpiła w stan zdrowia Clinton, tym bardziej, że jej przedstawiciele długo w tej sprawie milczeli. W końcu podano informację, że kandydatka zasłabła w wyniku odwodnienia organizmu, spowodowanego zapaleniem płuc. Wkrótce potem polityk z uśmiechem przywitała wyborców, zapewniając, że wszystko z nią dobrze. Wiele osób nie daje jednak wiary temu zapewnieniu. Wśród nich jest Donald Trump, który wskazuje, że już od kilku miesięcy prosi Hillary o przedłożenie wyników badań swojego stanu zdrowia. Bez skutku. Czy nagłe zasłabnięcie i tajemnicze jego okoliczności przekreślą szansę Clinton na wygraną w wyścigu o prezydencki stołek?


Tajemnicze upadki Hillary Clinton

Być może cała sytuacja nie przybrałaby takiego obrotu, gdyby było to pierwsze zasłabnięcie polityk. Okazuje się jednak, że Clinton od kilku lat zmaga się z problemami zdrowotnymi. Jej rzecznicy milczą jednak w sprawie kondycji kandydatki na prezydenta, zbywając opinię publiczną zdawkowymi komentarzami.

O pierwszym omdleniu Clinton głośno było już cztery lata temu, kiedy to nagle zasłabła w łazience i uderzyła się w głowę. Wtedy to podano informację, że przyczyną tego wypadku było odwodnienie organizmu (jak się okazuję, teraz tę wypowiedź powtórzono), spowodowane chorobą wirusową. W skutek upadku, w głowie Hillary zrobił się niebezpieczny zakrzep.

I tutaj znowu musimy cofnąć się do przeszłości. W roku 1998 Hillary Clinton cierpiała już na zakrzepicę. Intensywne badania i staranna opieka medyczna, sprawiły, że reprezentantka Partii Demokratów po nieobecności, w końcu powróciła na scenę polityczną. Kiedy kilka lat później ponownie podano informację o zakrzepie w mózgu, wiele osób, które pamiętało o wcześniejszych przypadłościach Clinton, poddało tę informację w wątpliwość. Sugerowano nawet, że upadek w łazience tak naprawdę poskutkował wylewem krwi do mózgu, dlatego też polityk zniknęła na długo z widoku publicznego.

Niezależnie od tego, jaka jest prawdziwa wersja wypadków, brak profesjonalnego i merytorycznego objaśnienia stanu zdrowia Hillary Clinton nie tylko sprawia, że maleje zaufanie publiczne do kandydatki, ale również generuje szereg teorii spiskowych, dotyczących chorób, na jakie cierpi. Przyjrzyjmy się kilku z nich.

Hillary Clinton upada w czasie uroczystości upamiętniającej zamachy na WTC


Rak, padaczka, parkinson, czyli teorie na temat choroby Hillary

Już przed poniedziałkowym upadkiem kandydatki Demokratów, opinia publiczna wskazywała na jej zastanawiający sposób bycia na spotkaniach z wyborcami. Wskazywano, że Clinton ma dziwne, niekontrolowane skurcze twarzy. Zauważono również, iż za każdym razem ktoś pomaga jej wejść do samochodu. Wkrótce pojawiły się również informacje, dotyczące tego, że Hillary nie jest w stanie sama wchodzić po schodach. Na tej podstawie wysnuto teorię, iż, prawdopodobne, sześćdziesięciodziewięcioletnia polityk cierpi na chorobę parkinsona. Powyższe objawy wskazywałyby na zaawansowany etap tego schorzenia. Przypomnijmy, że parkinson jest nieuleczalny – powoli dezintegruje cały ośrodkowy układ nerwowy i ostatecznie prowadzi do inwalidztwa. Jest on wyrokiem, który nie tylko zmniejsza jakość życia, ale również uniemożliwia wykonywanie wielu prostych czynności, co sprawia, że przekreśla możliwość prezydentury. Najczęściej na tę chorobę zapadają ludzie pomiędzy czterdziestym a sześćdziesiątym rokiem życia – Hillary Clinton jest więc na nią narażona.

Inną teorią, która pojawiła się po raz pierwszy w roku 2014 jest przypuszczenie, że polityk ma raka. Zasugerował to w tamtym okresie magazyn „Globe” wskazując, że uderzenie się w głowę, wcale nie skutkowało pojawieniem się niebezpiecznej zakrzepicy, ale czymś jeszcze gorszym – uruchomieniem się ośrodków rakowych w mózgu. Autorzy artykułu wskazywali, że Hillary ma od dawna złośliwego guza mózgu. Wczorajszy upadek sprawił, że teoria o śmiertelnej chorobie znowu znalazła popleczników.

W ostatnich dniach prawicowe media amerykańskie wskazują na jeszcze jedną ewentualność – padaczkę. Prześledziły one zachowanie Clinton w czasie spotkań wyborczych, stwierdzając, że jej dziwne, niekontrolowane gesty są rodzajem padaczkowych mikroataków. O zaawansowanej padaczce miałyby również świadczyć krótkie przerwy kandydatki podczas wystąpień publicznych, w czasie których wydaje się, jakby straciła kontakt z rzeczywistością. Mimo że jej sztab dementuje te doniesienia, warto podkreślić, że jest to schorzenie gwałtowne, niebezpieczne i w wielu przypadkach – uniemożliwiające normalne funkcjonowanie.

Ochrona pomaga Hillary Clinton wejść po schodach

Z kolei autor książki o życiu Clintonów – Ed Klein już dwa lata temu wskazywał, że ogólny stan zdrowia Hillary jest bardzo zły. Twierdził, że częste omdlenia kandydatki są wynikiem poważnych problemów z sercem. Podobno rozważano nawet operację zastawek serca, jednak ostatecznie Clinton się na nią nie zdecydowała. Arytmia serca oraz tendencja organizmu do wytwarzania zakrzepów są według Kleina tym bardziej niebezpieczne, że polityk nie chce się leczyć i świadomie odstawia przepisane jej przez lekarza medykamenty.

Miejmy nadzieję, że żadna z powyższych teorii nie jest prawdziwa – faktem jest jednak, że zachowanie Hillary wskazuje na poważne problemy zdrowotne. Omdlenia, nagłe ataki kaszlu, dziwne tiki nerwowe i ruchy w obliczu lakonicznych wypowiedzi rzeczników Clinton, prowokują do snucia różnych teorii.


Pech Clintonów. Choroba Billa

Stan zdrowia męża Hillary – Billa Clintona od długiego czasu również jest szeroko komentowany w mediach. W roku 2012 światowe serwisy informacyjne obiegło zdjęcie byłego prezydenta, który sfotografowany został w Ugandzie. Clinton wyglądał na nich przerażająco – niezwykle chudy i blady, sprawiał wrażenie, jakby nie zostało mu wiele lat życia.

Bill Clinton sfotografowany w Ugandzie

Tak jak w przypadku stanu zdrowia Hillary, również informacje o chorobach Billa, utrzymywane były w ścisłej tajemnicy przed opinią publiczną. W końcu jednak magazyn „Globe” podał informację, że były prezydent zmaga się z postępującą chorobą parkinsona oraz poważnym schorzeniem układu krążenia, który wymaga operacji. Podobno w wyniku tragicznego stanu zdrowia, Bill zdecydował się zrezygnować z rozwodu z Hillary.

Mimo, że „Globe” dawał mężowi kandydatki Demokratów najwyżej pół roku życia, ten jeszcze się z nim nie pożegnał. Bez wątpienia wynika to z faktu, że dysponuje doskonałą opieka medyczną. Clinton jest wszak nie tylko byłym prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale również znajduje się w zestawieniu pięćdziesięciu najbogatszych polityków na świecie. Mimo starań lekarzy, jego stan zdrowia trudno jednak określić jako rokujący.

Choroby towarzyszą rodzinie Clintonów od długiego czasu. Zastanawiające jest to, że zarówno w kontekście problemów zdrowotnych tak Billa, jak i Hillary ich rzecznicy nieubłaganie milczą. Nawet jeśli omdlenie kandydatki na prezydenta jest wynikiem rzeczywistego osłabienia organizmu po chorobie (choć więcej faktów wskazuje na niebezpieczne zakrzepy krwi), to jednak brak merytorycznego wyjaśnienia obniża zaufanie społeczne względem Clinton.

Nic w tym dziwnego – ludzie chcą wiedzieć, jaka będzie przyszła prezydent i czy będą mogli na niej polegać. Ponadto, atmosferę podgrzewa również Donald Trump. Chociaż życzył Hillary jak najszybszego powrotu do pełni sił, wskazuje, że sam, mimo siedemdziesięciu lat na karku, jest okazem zdrowia. Zapewnia również, że może przedstawić swoje badania lekarskie i prosi, by Clinton uczyniła to samo. Wiele można o Trumpie powiedzieć, ale idea podzielenia się ze światem prawdą o sobie, wydaje się właściwa. Prezydent Stanów Zjednoczonych to najważniejsza osoba w kraju, bezustannie narażona na stres. Musi być w pełni sił, by przewodzić najpotężniejszej gospodarce świata.

JS

Zaproszenie na uroczystą galę - Narodowe Dobro 2019
Powoli kończą się wakacje
W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto

Rozgoryczenie producentów rzepaku jest ogromne
Napędzają maszyny, ciągną przyczepy i urządzenia rolnicze
GUS opublikował dzisiaj wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych
Technologia w służbie naturze – GPS pozwala ratować pszczoły Kradzieże uli to prawdziwa zmora hodowców pszczół i producentów miodu
Nadeszły żniwa
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl