W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 15 grudnia 2019 | Imieniny: Niny, Celiny, Krystiany

Aktualności

Jak POlacy walczą z Polską

2016-09-14

Nie jest to debata o Polsce. Nie jest to tym bardziej debata przeciw Polsce. To jest debata o nadużyciach obecnej władzy, które niosą poważne zagrożenia dla demokracji i swobód obywatelskich - zaczynał swoją wypowiedź polski eurodeputowany Janusz Lewandowski. Można odnieść wrażenie, że Lewandowski zaczął dość spokojnie i bez większego ataku. Jednak dalsza część wypowiedzi pokazuje jedno - "TEN" Lewandowski kopie do własnej bramki.

Kolejna debata o Polsce

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat Polski. To już drugi raz w tym roku, kiedy PE zajął się sytuacją w naszym kraju. Mowę krytyczną wobec rządu Polskiego i de facto wobec Polski wygłosił europoseł Platformy Obywatelskiej, Janusz Lewandowski. Już na samym początku bezlitośnie odniósł się do Polaków - "wątpię, czy poznają prawdę z polskich mediów publicznych". Tym samym rozpoczął grę do własnej bramki. Hipokryzja byłego komisarza uwidoczniła się w kolejnych wypowiadanych słowach. "Polska wydłuża listę europejskich kłopotów" - to zdanie całkowicie zaprzecza wypowiedzianemu na początku, że "to nie jest debata o Polsce". Zatem drugi samobój za nami. W potoku słów udaje się wychwycić słowa, które kolokwialnie można uznać za przymilanie się: "Dzisiejsza debata, jutrzejsza rezolucja to są świadectwa zaniepokojenia ze strony prawdziwych przyjaciół Polski". Uznajmy to po prostu za "spalony". Lewandowski naiwnie twierdzi, że jest to troska naszych "przyjaciół". W rzeczywistości kryzysem wokół TK próbuje się przysłonić prawdziwe europejskie problemy - kryzys migracyjny, przestępstwa, terroryzm, łamanie praw człowieka etc. Na tym zakończmy ten mecz. Ostatecznie Polska przegrała. Nie dość, że atak skierowany był ze strony samych POlaków, to jeszcze dokładali nam inni, m.in Frans Timmermans.

Przez donosicielstwo tracimy...pieniądze!

Dotychczas każdy skupiał się na stratach wizerunkowych. Owszem, donosy posłów PO, Nowoczesnej i innych powodują, że w Europie Polska jest postrzegana jak np. Białoruś. Zły rząd terroryzuje Polaków, w Polsce nie ma wolności mediów, zagrożona jest praworządność - między innymi takie opinie wyrażają obywatele zachodniej Europy. Rzeczywistość jest jednak inna. To nie jest konflikt Polaków tylko konflikt polityków o strategiczne miejsca wpływów. Nie dziwi, że przegrana Platforma Obywatelska atakuje ze zwiększoną mocą Prawo i Sprawiedliwość. Ośmioletnie rządy PO polegały na ciągłym ataku Jarosława Kaczyńskiego i jego partii. Tylko wszystko można było zaakceptować dopóki "nie wynoszono tego z domu". W momencie, gdy polscy posłowie i europosłowie, wywodzący się z Nowoczesnej i platformy Obywatelskiej, zaczęli skarżyć się do zagranicznych polityków, wówczas powstał PROBLEM.

To swoiste donoszenie na demokratycznie wybrany rząd i de facto na Polskę powoduje, że tracimy ogromne pieniądze. Najbardziej na tym traci polski złoty a zyskuje euro i dolar. Na przełomie ostatniego roku średni kurs euro notorycznie wzrastał. Kiedy na początku roku odbywała się pierwsza debata o Polsce, kurs euro skoczył o niespełna 20 groszy (z 4,33 zł do 4,49 zł). Poprzez spadek wartości złotego tracą na tym szczególnie ci, którzy mają kredyty walutowe. Dodatkowo rośnie oprocentowanie długu krajowego. Osłabienie złotego skutkuje wzrostem wartości długu oraz kosztów jego obsługi. Kolejną stratą jest wycofywanie się zagranicznych inwestorów. Banalnie rzecz ujmując - tracimy pieniądze pochodzące z podatków i wszelkich innych kosztów utrzymania się inwestorów. Tym samym zahamowany zostaje proces tworzenia nowych miejsc pracy. Wszystkie te aspekty dodatkowo osłabia obniżony rating. Czym skutkuje? Poza słabszym złotym pod presją będzie długi koniec krzywej dochodowości czyli presja na spadek cen obligacji i wzrost rentowności. Niższy rating kredytowy może oznaczać, że rząd więcej zapłaci za obsługę zadłużenia zagranicznego. Podobnie spółki finansujące się za granicą będą musiały zapłacić wyższe odsetki od zadłużenia. Nie da się jednoznacznie oszacować ile tracimy, ale są to z pewnością miliardowe kwoty.

POlska czy Polska

W całym konflikcie zauważa się przede wszystkim egoistyczne zapatrzenie na interes osobisty i partyjny. Rządząca przez osiem lat PO nie potrafi pogodzić się z utraconymi wpływami. Natomiast zwycięski PiS za wszelką cenę zajmuje wszelkie możliwe wpływowe miejsce. Ten polityczny konflikt osłabia w szczególności Polaków. Poza zwykłym, ludzkim zmęczeniem ciągłymi awanturami, Polacy tracą finansowo. Być może politycy Platformy Obywatelskiej nie potrafią pogodzić się z porażką i wyrażonym przez Polaków brakiem zaufania. Być może Prawo i Sprawiedliwość nie potrafi pójść na drobne ustępstwa by załagodzić spór wokół TK. Jednak problem byłby całkowicie innych rozmiarów, gdybyśmy rozwiązywali go w Polsce a nie na arenie międzynarodowej. Tym donosicielstwem i skarżeniem się na własny rząd uderza się w polskich obywateli. Przekładanie osobistego, partyjnego interesu ponad interes narodowy świadczy o czymś bardzo niedobrym. Chodzi o to, aby nie POlska była Polską, tylko aby POLSKA POLSKĄ pozostała.

BC

Przed nami okres gorączkowych przygotowań do świąt Bożego Narodzenia
Czasami czujemy się wypaleni pracą na etacie jednak nie wszyscy mamy dość odwagi aby stworzyć własny biznes od podstaw
Jeśli właśnie zakupili Państwo lub dopiero zamierzają nabyć swoje upragnione "M" lub dom to na pewno równolegle rozważacie w jaki sposób umeblować własne "4 kąty"
Wychodząc na przeciw temu hasłu, redakcja TVEXPO przyjrzała się naszym rodzimym producentom żywności
Już jakiś czas temu musieliśmy odwiesić do szaf stroje kąpielowe i krótkie spodenki

Zboża ozime: Jak widać w tych już zimowych dniach dużo się dzieje
Doskonalenie i wdrażanie innowacyjnych technologii produkcji rolnej, techniki rolniczej i uprawy roślin to ważne wyzwanie, przed którym stoi polskie rolnictwo
Zbiory kukurydzy na ziarno są zakończone
Rolnicy coraz częściej rezygnują z tradycyjnej płużnej oraz bezpłużnej uprawy roli i sięgają po innowacyjne technologie w zakresie polowej produkcji roślinnej, w tym Mzuri Pro-Til
Choć zbiory roślin okopowych czy kukurydzy oraz uprawki przedsiewne są już zakończone, nie oznacza to końca pracy
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl