W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 24 maja 2019 | Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny
Header

Aktualności

Służby specjalne jak mafia. Czy Lech Szewczyk jest szaleńcem czy wręcz przeciwnie?

2016-09-16
Służby specjalne jak mafia. Czy Lech Szewczyk jest szaleńcem czy wręcz przeciwnie?

Niewiadomym jest kim tak naprawdę jest Lech Szewczyk. Sam przyznaje, że jest inżynierem mechanikiem oraz muzykiem. Na podstawie książki opublikowanej 11 lat temu, "Służby specjalne RP czy mafia", dowiadujemy się, że w latach 80. był członkiem komunistycznych służb specjalnych. Opisuje, że był szkolony w hipnozie, aby nie wiedzieć jakie nauki przyswoił i jak je wykorzystywać. Hipnozy używano również dla działalności mafijnej.

Akcja "Żelazo"

P. Szewczyk w korespondencji mailowej informuje nas, że o pomoc prosił już rząd Kanady, polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Sprawiedliwości. Napisał list także do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego. Wszelkie listy pisane są dość emocjonalne. Autor martwi się o swoje życie. "Tylko patrzeć, jak zostanę o coś oskarżony lub zamordowany" - pisze. Szewczyk w swojej książce przytacza aferę "Żelazo", która przeprowadzona została w latach 70. XX wieku. Polegała na przeniknięciu przez współpracowników polskiego wywiadu do struktur przestępczych. Poprzez przestępczą działalność (napady rabunkowe, kradzieże, a nawet morderstwa – w jednej z takich akcji zginął francuski policjant, zaś w 1972 roku szwajcarski bankier) gangsterzy, współpracownicy wywiadu, zdobywali pieniądze, złoto (stąd kryptonim akcji), dzieła sztuki, a także samochody. Jedna z akcji miała na celu likwidację (lub co najmniej pozbawienia paszportu powrotnego do kraju) Adama Michnika. Osoby związane z aferą „Żelazo” miały kontynuować działalność przestępczą w tzw. gangu młotkarzy.

Zagrożone życie

Z książki dowiadujemy się, że Szewczyk nakłaniany był do opuszczenia Polski. Był nawet przesłuchiwany przez służby RFN. Od tamtej pory zrozumiał, że stał się niewygodny dla dotychczasowych przełożonych. Został przekazany wywiadowi Republiki Południowej Afryki. Był przeznaczony do wykonywania szczególnie niebezpiecznych zadań. Publikując książkę dostał ostrzeżenie od jednego z oficerów służb specjalnych RP: "Jeżeli nie uda nam się zmusić Cię represjami do poddaństwa, to nawet gdy Cię nie zlikwidujemy, to przynajmniej załatwimy Ci taki proces, że w całej Polsce nie znajdziesz adwokata, który zechciałby Cię bronić". Mija już jedenaście lat a autor publikacji nie otrzymał jakiejkolwiek pomocy.

Lech Szewczyk prosi o pomoc obawiając się o życie swoje i rodziny. W Kanadzie padł ofiarą kradzieży. 1 sierpnia br. "była próba zamachu na moje życie. Wysłani do tego celu sprawcy mieli doskonale rozeznanie a także komplet kluczy. Na moje szczęście, nie udało im się wejść do mieszkania" - pisze do nas pan Lech. Jak mówi to był już trzeci raz, kiedy próbowano go zaatakować. "Mordercy z wywiadu wojskowego rządu polskiego dalej straszą mnie, że będą następne próby pozbawienia mnie życia" - kontynuuje. Sprawa dotyka już nie tylko samego pokrzywdzonego, ale i jego rodziny. Autor listu informuje nas, że agenci "straszą dalszym torturowaniem psychicznym i mordowaniem mojej rodziny". Nie uzyskał odpowiedzi na prośbę dot. przyznania ochrony osobistej.

Listy do Ziobry i Kaczyńskiego

Szewczyk jest tak zdeterminowany, że postanowił napisać listy do ministra sprawiedliwości oraz prezesa PiS. Jednemu i drugiemu załącza kopię dokumentów potwierdzających patologie w służbach specjalnych. Kaczyńskiemu proponuje spółkę, "aby wyrównać szansę". Nie wiadomo o jaką spółkę chodzi. Podkreśla, że afera o której pisze tyczy się wielu miliardów złotych. W liście do Zbigniewa Ziobro skarży się na odmowę zajęcia się sprawą przez Prokuraturę Krajową. Wg niego "problem jest tylko wtedy, gdy przestępstwo popełnił ktoś bogaty, wpływowy lub służby specjalne". W dalszej części zawarte są propozycje dot. przeprowadzenia śledztwa. Pan Lech obawia się też, że "wspomniani mordercy przy pomocy swoich olbrzymich łupów zrobią z niego wariata i pozbawią wiarygodności jego argumentów". Cały list podsumowuje jednym zdaniem: "Chodzi o możliwość odebrania przestępcom z wywiadu wojskowego rządu polskiego II i III Rzeczpospolitej olbrzymich łupów, poprzez zorganizowanie spółki, działającej na uczciwych zasadach". Prosi o kontakt z kimś, kto powiązany jest bezpośrednio z partią Zbigniewa Ziobro bądź Jarosława Kaczyńskiego.

Szaleństwo czy realne zagrożenie?

W rzeczywistości trudno jest ocenić czy Lech Szewczyk jest zrównoważony czy też nie. Z pewnością polski rząd powinien spotkać się z mężczyzną i wsłuchać się w jego problemy. Jeżeli rzeczywiście istnieje realne zagrożenie życia, państwo polskie powinno przydzielić mu ochronę. Sprawa jest niebywale zagadkowa i bardzo tajemnicza - chodzi w końcu o służby specjalne, których działalność nie jest do końca znana przeciętnym obywatelom. Zarzuty jakie stawia Szewczyk polskim służbom powinny być wyjaśnione. Miejmy nadzieję, że problemem pana Lecha zainteresują się polskie instytucje.

BC

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl