W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 19 maja 2019 | Imieniny: Iwa, Piotra, Celestyna
Header

Aktualności

Więźniowie sumienia III RP. Kto siedzi za naszą sprawę?

2016-09-21

Jak się okazuje, w latach od 1989 do teraz, a więc w całkowicie demokratycznej Polsce, dziesiątki osób, skierowane za kratki, zostało uznane za politycznych aresztantów, więźniów politycznych i więźniów sumienia. Definicja tej specyficznej grupy aresztowanych, przedstawiona przez Amnesty International jest następująca: „więźniem politycznym jest każdy więzień, w którego sprawie występuje istotny pierwiastek polityczny, włączając w to motywację działań więźnia, jego czyny, albo motywy, dla których władze postanowiły go uwięzić”. „Polityczne” są wszystkie aspekty stosunków międzyludzkich związane z polityką, czyli mechanizmami społecznymi i dotyczącymi organizacji porządku publicznego.

Jeśli motywy albo czyny ludzi, skazanych na areszt, bądź więzienie mają charakter polityczny, określeni są oni mianem właśnie politycznych. Taki wyznacznik sprawia, że w Polsce więźniów sumienia jest niemało. Poniżej przedstawiamy sylwetki dwóch z nich.


Sprawiedliwość wymierzona tortem

Niedawno Zygmunt Miernik został skazany na dwa miesiące aresztu (potem przedłużone do dziesięciu) za naruszenie nietykalności cielesnej sędzi Anny Wielgolewskiej. Miernik bowiem, na procesie w sprawie zbrodni wojennych generała Czesława Kiszczaka rzucił w reprezentantkę wymiaru sprawiedliwości... tortem.

Miernik był internowany w stanie wojennym i od wielu lat sprzeciwiał się samowoli władzy komunistycznej. Swoją misję chciał kontynuować w wolnej już Polsce, która powzięła sobie za cel rozliczanie zbrodniarzy wojennych. Dopilnowanie, żeby sprawiedliwość dosięgła gen. Kiszczaka, który przyczynił się do śmierci dziewięciu górników w kopalni „Wujek” w 1981 r., stało się priorytetem Miernika. Burzliwe obrady sądu w tej sprawie sprowokowały mężczyznę do działania. Sędzia stwierdziła bowiem, że stan oskarżonego nie pozwala na wymierzenie mu kary.

Zygmunt Miernik nie mógł tego znieść i w ostrych słowach zwracał się do sędzi. Na koniec również zamachnął się ciastem, które następnie wylądowało na jej głowie. Chociaż taśmy bezpośrednio nie pokazują, kto rzucił, sekundowe przejście między Miernikiem, trzymającym tort, a ciastem trafiającym w sędzinę nie pozostawiało, co do tego wątpliwości.

Miernik został więc oskarżony o obrazę wymiaru sprawiedliwości, a na rozprawie nazwał sędzinę „czerwoną szmatą”. Zapytał się również, czy poddała się weryfikacji. - Chciałbym wiedzieć, czy ci sędziowie są uczciwi, kto siedzi za stołkiem, człowiek czy świnia. - tak wyjaśniał swoje żądania. Oskarżony tak mówi o całej tej sprawie: - Zostałem skazany za „protest tortowy”, czyli za protest przeciwko sędziom, którzy skutecznie uniemożliwiali osądzenie zbrodniarzy stanu wojennego. Przez 30 lat nikt nie został praktycznie osądzony. Tortem dostała sędzia, która chciała utajnić rozprawę Kiszczaka.

Czyny i motywy Zygmunta Miernika wpisują się więc w definicję więźnia politycznego, przedłożoną przez Amnesty International. Oskarżony, powinien więc móc w areszcie takim statusem dysponować.

Zygmunt Miernik protestuje


Bunt przeciw pomnikom

Kolejną postać, Adama Słomkę, możemy nazwać z kolei więźniem sumienia, a przynajmniej tak twierdzą osoby go wspierające, które uważają, że Słomka trafił za kratki za przekonania. Według Amnesty International, więzień sumienia to: „osoba uwięziona lub poddana innym ograniczeniom fizycznym z powodu swoich poglądów, w tym politycznych i wyznaniowych, działań artystycznych, pisarstwa, pochodzenia etnicznego, płci, koloru skóry, języka, tożsamości narodowej, pochodzenia społecznego, poziomu zamożności, urodzenia, orientacji seksualnej lub innego statusu, która nie uciekała się do przemocy, ani też nie głosiła ani nie nawoływała do przemocy czy nienawiści.”

Rzeczywistość nie pozwala jednak rozsądzić, czy Słomka jest więźniem sumienia. Znany polityk, przewodniczący KPN-Niezłomni oficjalnie został skazany w 2012 roku za „naruszanie powagi i porządku czynności sądowych przed ogłoszeniem wyroku w sprawie autorów stanu wojennego”. Adam Słomka był również na tej samej rozprawie, na której Miarka zrzucił tortem i w obu przypadkach wprost stwierdzał, co sądzi o obronie przez sędziów zbrodniarzy komunistycznych.

Jego dotychczasowa działalność miała, bezsprzecznie, wymiar polityczny. Słomka zajmował się przede wszystkim krytyką postkomunistycznych pomników, wojując o to, by zniknęły z Polskich miast. Mówił, na przykład, że Putin może sobie je odebrać, a ich obecność w naszym kraju obraża Polaków. Zapowiadał również, że: - Warto dodać jasno, że będziemy demontowali obce pomniki. A jeśli parlamentarzyści SLD sobie życzą... to mogą spokojnie przenieść je do przydomowych ogrodów - również czasem przy swoich bizantyjskich rezydencjach!

Adam Słomka opowiada się również za tym, by w miejsce pomników na cześć komunistycznych zbrodniarzy, postawić te, które będą przypominały o ciężkiej i pełnej poświęceń historii Polski. Optował, między innymi, za stworzeniem Pomnika Rzezi Wołyńskiej, wskazując, że to traumatyczne wydarzenie było w czasie istnienia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej całkowicie przemilczane.

Adam Słomka w sądzie

Więźniowie polityczni, którzy przeciwstawiają się funkcjonowaniu pewnych aspektów państwa istnieją w demokratycznej Polsce. Trudno powiedzieć, by postulaty Słomki czy Miernika nie były słuszne – oboje przeżyli trudne chwile w PRLu, tępieni i znienawidzeni przez aparat państwowy, a teraz – co naturalne – walczą o to, by zbrodniarze przeszłości zostali sprawiedliwie ukarani. Czy jednak postępowanie Słomki i Miernika powinno być akceptowane? Łamią oni polskie prawo, dopuszczając się czynów karalnych. Nikt na własną rękę nie może wymierzać sprawiedliwości. Dlaczego nie walczyć o swoje zgodnie z przyjętymi standardami?

JS

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl