W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 25 czerwca 2019 | Imieniny: Łucji, Wilhelma, Albrechta

Aktualności

Czy 11 listopada dojdzie do tragedii?

2016-09-28

11 listopada jest dla Polaków ważnym dniem. Obchodzimy wówczas Narodowe Święto Niepodległości, które upamiętnia odzyskanie niepodległości po 123 latach niewoli. Po raz pierwszy ustanowione zostało 23 kwietnia 1937. W roku 1945 święto zostało zniesiono i powróciło do łask w okresie transformacji systemowej w 1989. Na początku XX wieku Polacy jednoczyli się w walce o swój kraj. Dzisiaj robią całkowicie inaczej. 11 listopada stopniowo staje się symbolem wielkiej walki polsko-polskiej...

Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa

Co roku najwięcej uczestników gromadzi marsz organizowany przez środowiska narodowe. Wielu komentatorów twierdzi, że 11 listopada stał się jedynym dniem w roku, gdzie narodowcy publicznie mogą manifestować swoje radykalne poglądy. Od 2011 organizatorem marszu jest Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, do którego należą członkowie m.in Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego. Od roku 2010 manifestacja zaczęła wzbudzać coraz większe zainteresowanie. W tym samym roku dochodziło do próby zablokowania pochodu przez organizacje lewicowe i antyfaszystowskie. Doprowadziło to do zamieszek i policyjnej interwencji. Rok 2011 zgromadził ok. 20 tys. uczestników. Poparcia udzieliły liczne organizacje, m.in. Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Stowarzyszenie KoLiber oraz grono intelektualistów. To właśnie wtedy niemieccy anarchiści z Antify zaatakowali uprzednio członków grup rekonstrukcyjnych, ubranych w historyczne mundury. W roku 2012 to grupka narodowców sprowokowała zamieszki atakując funkcjonariuszy kamieniami i kostką brukową. Środowiska narodowe powołały wówczas „Straż Marszu Niepodległości”.

Podpalenie tęczy na Pl. Zbawiciela w roku 2013

W następnym roku mieliśmy do czynienia ze spaleniem tęczy na Pl. Zbawiciela oraz zamieszkami pod rosyjską ambasadą. Rok 2014 zgromadził ponad 70 tys. osób! Mimo to znowu doszło do zamieszek. Kilkusetosobowa grupa agresywnych osób zaatakowała Straż Marszu a następnie starła się z policją. Rok temu manifestacja pod hasłem „Polska dla Polaków, Polacy dla Polski” przybrała bardziej nacjonalistyczny charakter niż dotychczas. Po raz pierwszy marsz minął bez większych incydentów, a frekwencję oceniono na co najmniej 70 tys. do ponad 100 tys. osób!

Krótki zarys ostatnich pięciu lat pokazuje, że w patriotycznych marszach zawsze trafiają się grupki wandali chcących zakłócić spokój. Okazuje się, że nie są to tylko i wyłącznie zwolennicy środowisk narodowych. Wśród prowokatorów trafiali się m.in. antyfaszyści, członkowie środowisk lewicowych a nawet Niemcy z Antify. Istnieje także duże prawdopodobieństwo, że strona rządząca prowokowała uczestników do wszczynania zamieszek. Wszystko po to, aby oczernić i zdyskredytować narodowców. W tym roku Ruch Narodowy prawdopodobnie będzie miał znacznie większego kontrmanifestanta.

Marsz pół miliona Polaków

Trzy dni temu Tomasz Lis, który oficjalnie pojawia się na marszach Komitetu Obrony Demokracji i wspiera jego działalność, opublikował na Twitterze wpis, w którym zachęca "wszystkich demokratów i przeciwników PiS" do zorganizowania wielkiego marszu w Dniu Niepodległości. Nazwał go "marszem pół miliona Polaków". Tym samym zaapelował o zjednoczenie sił do Grzegorza Schetyny, Mateusza Kijowskiego i Ryszarda Petru. Sam Kijowski nie potwierdził, że taki marsz będzie miał miejsce, ale w rozmowie w TVN24 stwierdził: "Z całą pewnością będziemy go świętować i będziemy to robić tak, aby nie wzbudzać zamieszek. Na pewno nie będziemy urządzali ustawki, nie chcemy wchodzić w jakieś kolizje czy interakcje uliczne". Jednakże część zwolenników Komitetu jawnie atakuje dotychczasowych organizatorów Marszu Niepodległości. Sam Adam Michnik, którego "Gazeta Wyborcza" wypowiada się tylko i wyłącznie w pozytywnym świetle o działalności KOD mówi, że [świętowania 11 listopada] nie można zostawić patałachom.

Mateusz Kijowski i Adam Michnik

Jakiś czas temu podczas mszy pogrzebowej Inki i Zagończyka doszło do incydentu z udziałem członków Komitetu Obrony Demokracji i Obozu Narodowo-Radykalnego. Nagrania z tego zajścia pokazywały jedno - agresja narodowców w stosunku do działaczy KOD była bardzo duża. Można przypuszczać, że gdyby nie interwencja policji to mogłoby dojść do linczu. Nie da się ukryć, że patriotyzm reprezentowany przez jednych i drugich znacząco się różni. Radykalnej manifestacji narodowców w tym roku przeszkodzić może manifestacja bardziej liberalna.

Znowu wojna polsko-polska?

Rok temu pierwszy raz od dłuższego czasu Marsz Niepodległości zakończył się bez większych incydentów. Zgromadził największą dotąd liczbę uczestników (mowa nawet o 100 tys.). W tym roku możemy być świadkami całkowicie innej jakości. O to, wyzwanie narodowcom rzucili działacze Komitetu Obrony Narodowej, którzy chcą zorganizować nawet pięciokrotnie większy marsz i zamanifestować swoje poglądy. Patrząc na wydarzenia z pogrzebu Inki i Zagończyka rodzi się pytanie czy 11 listopada może dojść do niespotykanych dotychczas zamieszek. Te dwie organizacje nie ukrywają wzajemnych animozji. Z jednej strony można zarzucać Komitetowi Obrony Demokracji chęć zrobienia "zadymy". Z drugiej strony nie można pozwalać na przywłaszczanie Narodowego Święta jednej stronie. Możemy być jednak pewni, że w tym dniu Polacy nie zamanifestują wspólnie swojej miłości do ojczyzny. A szkoda. Pozostaje mieć nadzieję, że nie dojdzie do eskalacji agresji a służby mundurowe zapewnią bezpieczeństwo uczestnikom.

BC

Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto
W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą

Międzynarodowa Wystawa Rolnicza AGRO SHOW organizowana jest przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych od 1999 roku
Europejska polityka rolna wymaga zrównoważenia pod względem środowiskowym i społecznym oraz szerokiej debaty publicznej
Zakład w Ligocie Dolnej koło Kluczborka zwiększy moce produkcyjne Cedrob Pasze o 30 tys
Döhler to jeden z największych podmiotów skupujących owoce i producent koncentratu jabłkowego w Polsce
Od siewników, ciągników i kombajnów, przez prasy do belowania słomy aż po rozdrabniacze
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl