W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 23 września 2019 | Imieniny: Bogusława, Tekli, Liberta

Aktualności

Komunizm niszczył artystów, czyli o "Powidokach" Wajdy

2016-09-30

Mistrz polskiego filmu – Andrzej Wajda, zrealizował swój kolejny obraz. Tym razem wziął na warsztat życie słynnego malarza awangardowego Władysława Strzemińskiego, w którego wcielił się Bogusław Linda. Tytuł „Powidoki” nawiązuje do cyklu obrazów solarystycznych, stworzonych pod koniec lat czterdziestych, w których Strzemiński próbował uchwycić powidoki wywołane spojrzeniem na słońce. Chciał w ten sposób pogodzić awangardę, której był twórcą z twardymi rozporządzeniami socrealizmu.

O tym właśnie jest nowy film Wajdy – obserwujemy jednostkę, która tłamszona przez totalitarny system komunistyczny, próbuje zachować w nim siebie. Nawet za cenę utraty pracy, zwolenników i możliwości. Trudne dzieje postaci, niszczonych przez PRL-owską rzeczywistość są specjalnością Andrzeja Wajdy. Cała jego filmografia to bunt przeciwko przeszłemu ustrojowi.

"Powidoki" Władysława Strzemińskiego

Nie ulega wątpliwości, że mistrz polskiego kina ma niezaprzeczalny talent i jest jednym z najważniejszych polskich reżyserów. Zdaje się to potwierdzać również Amerykańska Akademia Filmowa, która przyznała mu Oscara za całokształt twórczości.

Czy jednak Andrzej Wajda rzeczywiście zrobił tak dobry film, że zdeklasował innych twórców? Przecież Festiwal Filmowy w Gdyni pokazał nam, że wspaniałego polskiego kina powstało w tym roku mnóstwo, wystarczy wspomnieć choćby „Ostatnią rodzinę” czy „Wołyń”. Czy więc rodzajem konformizmu nie jest wystawianie do oscarowej walki właśnie Wajdy? Przypomnijmy tutaj, że Amerykańska Akademia Filmowa dopuszcza zaproponowanie jedynie jednego filmu z danego kraju do konkurowania w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny. Z bogactwa rodzimej kinematografii można więc wskazać tylko na jeden jedyny obraz. Polska Komisja zadecydowała, że będą to „Powidoki”. Dlaczego?

- Po długiej i interesującej dyskusji, większością głosów, przy akceptacji odmiennego wyboru niektórych członków, Komisja Oscarowa wybrała film „Powidoki” Andrzeja Wajdy na polskiego kandydata do Oscara. - brzmi początek uzasadnienia decyzji Komisji Oscarowej. - Film „Powidoki” ma dużą szansę zyskać przychylność Amerykańskiej Akademii Filmowej, której członkom tak bliskie są ideały obywatelskiej wolności i swobody. Najnowszy film Andrzeja Wajdy jest przejmującą, uniwersalną historią niszczenia jednostki przez totalitaryzm. Reżyser przedstawił świat, w którym piękno, sztuka, niezależność twórcza są prześladowane.

Kadr z filmu "Powidoki"

Nie wszyscy krytycy filmowi popierają tę decyzję. Poddaje ją w wątpliwość między innymi Michał Oleszczyk, który napisał na Facebooku: A więc o Oscara powalczą „Powidoki”. Zasmuciła mnie ta decyzja, mimo że ją rozumiem. Jest oczywiste, że Wajda to Wajda, a Mistrz to Mistrz – wystawienie do walki oscarowej „Powidoków” to klasyczny ′safe bet′, czyli bezpieczny zakład w kasynie. Czy skuteczny, można wątpić, bo przy "Wałęsie" się nie udało, ale może tym razem będzie lepiej. Smuci mnie natomiast sygnał, jaki komisja oscarowa mimowolnie wysłała tą decyzją do młodych twórców filmowych w tym kraju – sygnał, który stoi w rażącej sprzeczności z tym, co sam Mistrz wypowiedział na scenie Teatru Muzycznego w minioną sobotę, kiedy to pięknie wyjaśnił nieobecność „Powidoków” w gdyńskim konkursie tym właśnie, że jest Mistrzem i że nie chce przeszkadzać młodym, bo to oni mają coś do udowodnienia światu, a nie on. Komisja mogła wskazać na filmy, które już podbiły Stany Zjednoczone („Córki dancingu” w wymiarze spektakularnym, „Demon” w wymiarze rosnącym z każdym dniem), bądź na filmy, które ten rynek z całą pewnością za chwilę podbiją („Zjednoczone stany miłości”, „Ostatnia rodzina”). Niestety, tak się nie stało.

Nominacja Oscarowa to ogromna nobilitacja dla artystów, dająca im szansę na zainteresowanie zagranicznej publiczności. Doskonale wiemy, że twórczość Andrzeja Wajdy jest rozpoznawana na całym świecie, a Mistrz jeździł ze swoimi filmami po wszystkich najważniejszych festiwalach. Dobrze byłoby teraz dać szansę młodemu pokoleniu reżyserów.

JS

Już jakiś czas temu musieliśmy odwiesić do szaf stroje kąpielowe i krótkie spodenki
Zaproszenie na uroczystą galę - Narodowe Dobro 2019
Powoli kończą się wakacje
W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury

Rozgoryczenie producentów rzepaku jest ogromne
Napędzają maszyny, ciągną przyczepy i urządzenia rolnicze
GUS opublikował dzisiaj wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych
Technologia w służbie naturze – GPS pozwala ratować pszczoły Kradzieże uli to prawdziwa zmora hodowców pszczół i producentów miodu
Nadeszły żniwa
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl