W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 24 maja 2019 | Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny
Header

Aktualności

Trudna walka o prawdę

2016-10-11

Minęło 24 lata od tajemniczego zaginięcia dziennikarza Jarosława Ziętary a sprawa jest w dalszym ciągu nierozwiązana. Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym „Gazety Poznańskiej” (wcześniej „Wprost” i „Gazety Wyborczej”). Zaginął w Poznaniu 1 września 1992 r. w drodze do pracy. Jak ustaliła prokuratura, został porwany i zamordowany, jednak jego ciała nigdy nie odnaleziono. Śmierć Ziętary zjednoczyła środowisko dziennikarzy, którzy domagali się wznowienia śledztwa. Jedną z takich osób jest Krzysztof Kaźmierczak.

Świadkowie pod naciskiem grup interesów?

Niespełna pięć miesięcy temu przesłuchano sześciu świadków w procesie przeciwko Aleksandrowi Gawronikowi, oskarżonemu o podżeganie do zabicia dziennikarza Jarosława Ziętary. Oskarżony nakłaniał twórcę Elektromisu (Mariusza Świtalskiego) do "zlikwidowania" dziennikarza, który ponoć tropił jego nielegalne interesy, np. przemyt alkoholem. Dwaj byli pracownicy Elektromisu przyznali, że widywali Garwonika w firmie. Grzegorz M., były judoka, były policjant, a potem ochroniarz w Elektromisie, zeznał, że widział Gawronika ze dwa razy. Waldemar P., były wartownik z Elektromisu, mówił, że na jego służbach Gawronik był ze 4-5 razy. Przyznał, że był świadkiem pobicia mężczyzny, który fotografował firmę. Prawdopodobnie był nim zamordowany dziennikarz.

Mimo, iż śledztwo poniekąd ruszyło do przodu to należy mieć świadomość, że jego wyjaśnienie nie jest na rękę pewnym grupom interesów w Polsce. Wiele osób jest wciąż zastraszanych. Mówi się o przypadkach "samobójstw" na zlecenie. Jeden z ochroniarzy Elektromisu - Roman K. miał popełnić samobójstwo, strzelając sobie z prawej ręki w lewą skroń. 22 października 1993 roku przybył on do swojej przyjaciółki Lidii D., która pracowała w firmie handlującej z Elektromisem. Podczas pierwszego przesłuchania zeznała, że zadzwonił do niej ok. godz. 23.30 i zapytał, czy może ją odwiedzić. Był już wtedy w pobliżu bloku, gdzie mieszkała. Po wpuszczeniu go do środka, K. nie powiedział do niej ani słowa. Odłożył na półkę telefon komórkowy, rozrzucił po pokoju plik banknotów, po czym usiadł na skraju tapczanu, sięgnął ręką pod sweter po pistolet i na jej oczach strzelił sobie w prawą skroń. Sprawa nudzi wiele wątpliwości, ponieważ w Zakładzie Medycyny Sądowej przebywali ochroniarze z firmy Świtalskiego. Przyszli by "sprawdzić" przyczyny zgonu. Co ciekawe, w dokumentacji zapisano, że kierunek strzału nie wskazuje na targnięcie się na własne życie.

W swoim artykule Krzysztof Kaźmierczak wymienia jeszcze inne zagadkowe okoliczności. "Okazało się, że w czasie, gdy mężczyzna leżał postrzelony, z jego komórki wezwano... radiotaxi, na pistolecie nie było odcisków palców, a na kępce włosów wyrwanych w chwili strzału z prawej strony głowy nie było śladów gazów prochowych, chociaż powinny tam się znajdować, jeśliby z tej strony strzelano". Do rodziny miał dzwonić tajemniczy człowiek, wg którego kilku mężczyzn zamordowało K., sfingowali samobójstwo, a następnie odjechali taksówką. Rodzina, która początkowo żądała wyjaśnienia sprawy po kilkunastu miesiącach domagała się zakończenia prowadzenia śledztwa.

Wg autora tekstu: "w ekipie, która miała brać udział w upozorowaniu samobójstwa, byli: jego przyjaciel Mirosław R. ps. Ryba, Dariusz L. ps. Lala i Przemysław C. ps. Granat. Za spust miał pociągnąć „Ryba” - jak w 2015 r. podała „Gazeta Wyborcza”, ujawniając informacje ze śledztwa". Jego zdaniem zamordowany miał wyrzuty sumienia i mógł "wsypać" uwikłanych w zamordowanie Ziętary.

Zmiana zeznań

Na początku 2015 roku media poinformowały, że jeden z oskarżonych w procesie dot. zamordowania Jarosława Ziętary ("Baryła" 42-letni Maciej B.) zamierza wycofać zeznania obciążające byłego senatora Aleksandra G. i dawnych ochroniarzy Elektromisu. Mimo, iż przyznał się do zastraszania dziennikarza to zmuszony jest do wycofania zeznań w obawie o własne życie. Gazeta poznańska "Głos Wielkopolski" przeprowadziła wywiad z osadzonym. Z rozmowy wynikało, że "Baryła" otrzymał anonimowy list, który jego zdaniem był groźbą. W środku znajdowało się zdjęcie ćwiczącego w Cetniewie Macieja B., latem 1991 roku. Wg niego tylko koledzy posiadali taką fotografię a jej przysłanie do więzienia jest znakiem, że "ludzie z tamtego kręgu nim się obecnie interesują". "Przestępca twierdzi, że jest jednym z nielicznych związanych ze sprawą Ziętary ludzi, którzy jeszcze żyją. Pozostali - w tym Dariusz L. ps. "Lewy" - zginęli w jego zdaniem w dziwnych wypadkach, a jednemu z nich, Romanowi K., "zrobiono" samobójstwo" - czytamy w artykule.

Kim tak w ogóle jest "Baryła"? Maciej B. miał powiedzieć podczas przesłuchania, że był świadkiem tego, jak biznesmen w siedzibie Elektromisu domagał się od ochroniarzy żeby skutecznie "uciszyli" dziennikarza, który interesował się jego nielegalnymi interesami. Według zeznań gangstera w porwanie i zabójstwo Jarosława Ziętary zamieszani byli Mirosław L. i Dariusza R., wieloletni osobisty ochroniarz twórcy Elektromisu, Mariusza Świtalskiego.

W sprawę Zientary próbował początkowo ingerować znany jasnowidz Krzysztof Jackowski. W jednym z wywiadów, policjant z wydziału Śledczego wspomina, że "po jego zaangażowaniu (najczęściej przez rodzinę lub przyjaciół osób, które zginęły), odwiedzali go przedstawiciele służb specjalnych (najczęściej był to UOP), którzy w wysublimowany sposób dawali mu do zrozumienia, że nie ma się w jakikolwiek sposób angażować w te sprawy".

Pismo Krzysztofa Kaźmierczaka przesłane w piątek do Wydziału XVI Sądu Okręgowego w Poznaniu

Podejrzany oskarża kolegę Ziętary

Wczoraj na swoim Facebooku, Krzysztof Kaźmierczak, poinformował, że 13 października stanie przed sądem "jako oskarżony przez podejrzanego w śledztwie o zabójstwo Jarka Ziętary Mirosława R. ps. "Ryba"". Oskarżenie dotyczy artykułu o "Zagadkowej śmierci antyterrorysty", w którym Kaźmierczak miał pomówić i zniesławić "Rybę". W dodatku, jutro Pan Krzysztof ma być konfrontowany z Maciejem B. "Baryłą" w procesie Aleksandra G. Otrzymał ostrzeżenie, że może dojść do zamachu na jego życia, a jego inicjatorem jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa Jarka. Wydawać by się mogło, że sprawa jest na finiszu. Okazuje się jednak, że są osoby, którym zależy na zakończeniu sprawy bez konsekwencji. Pozostaje mieć nadzieję, że odważne dążenie do prawdy nie okaże się czasem zmarnowanym. Ewidentnie mamy do czynienia nie tylko z porachunkami mafijnymi, ale i politycznymi. Oby państwo polskie stanęło na wysokości zadania i przestało kryć sprawców tej, de facto, politycznej zbrodni.


BC

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl