W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 19 maja 2019 | Imieniny: Iwa, Piotra, Celestyna
Header

Aktualności

Najstarsi dyktatorzy

2016-10-14

Monarchia różni się od demokracji pod niemal każdym względem. Z punktu widzenia współczesnych społeczeństw, najbardziej istotny wydaje się fakt, że pierwszy ustrój zakłada wieloletnią władzę. Brak demokratycznych wyborów oraz ściśle określonej długości kadencji sprawia, że dyktatorzy rządzą dekadami. W związku ze śmiercią najdłużej panującego monarchy na świecie – króla Bhumibola Adulyadeja, przedstawiamy sylwetki najstarszych dyktatorów.


Długowieczny i uwielbiany

Ustrojem Tajlandii, położonej w południowo-wschodniej Azji, jest monarchia konstytucyjna. Obecnie panuje tam dynastia Chakri, której najdłużej panującym władcą był zmarły Adulyadej. Rządził on krajem od 1946 roku, a więc siedemdziesiąt lat, zaczynając swoją karierę jako król znany pod mianem Rama IX w wieku zaledwie dziewiętnastu lat.

Jak na tak długo panującego władcę dokonał, wydaje się, niemożliwego, a mianowicie – zdobył miłość poddanych. Rama IX nie tylko otaczany był czcią i uwielbieniem wśród najbliższych mu osób, ale także – wśród współczesnych Tajów. Świadczy o tym choćby fakt, że na wieść o pogarszającym się stanie zdrowia mości panującego, obywatele skrzyknęli się w mediach społecznościowych, by wesprzeć Adulayadeja.

Co zrobili? Otóż zdecydowali się, że przywdzieją różowe stroje. W Tajlandii wierzy się bowiem, że jaskrawe kolory, a zwłaszcza róż, pozytywnie wpływają na stan zdrowia panującego. Sam Rama IX niejednokrotnie widziany był odziany w ubrania o tej barwie. Podczas gdy my mieliśmy czarny protest, w Tajlandii panował więc róż.

Takie wsparcie monarchy nie jest niczym dziwnym. Zapewniał on krajowi stabilizację, a poza tym był dla większości jednym władców, którego kiedykolwiek mieli, dlatego właśnie, że jego panowanie trwało aż siedemdziesiąt lat. Problematyczna w tym momencie staje się kwestia sukcesji. Nikt bowiem nie cieszył się takim zaufaniem jak Rama IX, a jego syn – Maha Vajiralongkorn nie jest nawet w połowie tak popularny jak ojciec.

Rama IX


Od skromnego nauczyciela do rządnego władzy tyrana

Robert Mugabe ma już dziewięćdziesiąt dwa lata, choć sam utrzymuje, że czuje się jak nastolatek. Tak przemawiał na uroczystym wiecu z okazji dziewiątej dekady swojego życia. Towarzyszyła mu wtedy o czterdzieści jeden lat młodsza żona, a na stadion piłkarski w Maronderze zjechało ponad czterdzieści pięć tysięcy dygnitarzy i fanów Mugabe.

Rzecz dzieje się w Zimbabwe, gdzie dyktator był premierem od 1980 do 1987 roku. Po zakończeniu kadencji objął stanowisko prezydenta i zasiada na tym stołku po dziś dzień. Afrykańczyk lubił podróżować po świecie, jednak od kilkunastu lat ma zakaz wstępu do Europy. Nałożyła go w 2002 roku Unia Europejska jako sankcję za łamanie praw człowieka w Zimbabwe. Mugabe został także odznaczony w latach dziewięćdziesiątych Orderem Łaźni, przyznanym przez królową Elżbietę II, jednak pozbawiono go tego wyróżnienia w 2008 roku.

Peter Godwin, urodzony w Zimbabwe dziennikarz i pisarz nazywa Mugabe „najgroźniejszym typem dyktatora, intelektualistą, nienawistnym afrykańskim Robespierrem, który przetrwał wszystkich”. Trzy lata temu tyran wygrał dziesiąte z rzędu wybory, a jego przeciwnicy wiedzą jedno – jeśli dożyje do roku 2018 zwycięży również w kolejnych. Mugabe bowiem fałszuje wybory, by zdobyć władzę, jest zresztą mistrzem w terrorze wyborczym.

Decyzja Unii Europejskiej, a także odbieranie tyranowi orderów nie dziwi tym bardziej, że uznawany jest on za najbardziej rasistowskiego przywódcę na świecie. Tuż po objęciu władzy w latach osiemdziesiątych, skutecznie udawał, że nie chce mścić się na białych ludziach. Była to tylko zasłona dymna. Apogeum jego tyranii wobec białych przypadło na lata 2000-2002, kiedy to zaczął odbierać im masowo gospodarstwa rolne w sposób niezwykle krwawy i brutalny. Sprawiło to, że gospodarka Zimbabwe podupadła, a państwo stanęło na skraju ruiny, czego pokłosiem była między innymi szalejąca inflacja.

Robert Mugabe


Obalał i został obalony

W przeciwieństwie do Roberta Mugabe, rządów dyktatora Kirgistanu nie zakończyła śmierć, ale powstanie ludowe. Sześćdziesięciosiedmioletni Kurmanbek Bakijew, bo to o nim mowa, rządził oficjalnie w Kirgizji od 2005 roku, kiedy to doprowadził do tulipanowej rewolucji w Kirgistanie. Wraz ze swoimi poplecznikami obalił ówcześnie panujący rząd, przejmując władzę.

Początkowo rządził jako premier, jednak bardzo szybko zamarzyła mu się funkcja prezydenta, którą objął jeszcze w tym samym roku. Bakijew nie był dobrym przywódcą: za czasów jego panowania szerzyła się korupcja, a Kirgistan dotknęła stagnacja gospodarcza. Społeczeństwo biedniało, a wszelkie bunty były tłumione. Prezydent nadużywał władzy dla własnych celów oraz tuszował przestępstwa, żyjąc w dobrobycie.

Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie i już w roku 2010 doszło do kolejnego przewrotu, zwanego kirgijską rewolucją. Dyktator, dzięki siatce szpiegów, wyczuł jednak, co go czeka i zdecydował się w porę uciec z kraju na Białoruś. Wkrótce potem został skazany na karę dożywotniego więzienia za rolę, jaką odegrał podczas brutalnego tłumienia opozycyjnego wiecu w tym samym roku, w którym doszło do rewolucji. Zginęło wtedy niemal osiemdziesiąt osób.

Zarówno Kurmanbek jak i jego najbliższa rodzina prawdopodobnie nigdy nie odbędą nałożonych na nich wyroków. Mińsk bowiem nie zamierza wydać tyrana, a on żyje na emigracji w najlepsze. Być może rozwija swoją siatkę szpiegów; być może szykuje się do powrotu w glorii... Niezależnie od tego, czym zajmuje się na Białorusi, skutecznie unika kary.

Kurmanbek Bakijew

Przykład króla Tajlandii wskazuje, że długowieczni rządzący mogą być uwielbiani przez społeczeństwo, choć osiągnięcie tego stanu rzeczy nie jest proste. Niezależnie od tego, czy cieszą się oni poparciem, czy też, tak jak Robert Mugabe, stanowią symbol tyranii, nie są skłonni do dzielenia się władzą. Dekady rządów jednego polityka zaskakują osoby, wychowane w duchu demokracji. Rzadko też wychodzą na dobre państwom, w których taką formę władzy się uskutecznia. Zwłaszcza, gdy jest ona niepodzielna.

JS

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl