W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 17 września 2019 | Imieniny: Franciszka, Hildegardy, Roberta
Header

Aktualności

„Europa umiera”, czyli o rapie politycznym

2016-10-17

Rap, jako istotny element ekspresji kultury hip-hopowej jest, zasadniczo, skupiony na teraźniejszości. Owszem, zdarzają się poetyckie wersje piosenek hip-hopowych, a także reinterpretacje znanych tekstów kultury, jednak to właśnie aktualność stanowi jego domenę. Działo się tak niemal od początku istnienia tej formy muzyki. Powstała w latach siedemdziesiątych wśród społeczności afroamerykańskich w Nowym Jorku.


Aktualność i szerszy kontekst

Czarnoskórzy mieszkańcy Bronksu rapowali o prześladowaniach ze strony białych mieszkańców, o swojej sytuacji materialnej, a także aspiracjach i marzeniach. Rap szturmem podbił publiczność i stał się nową formą wyrażania siebie przez młodych ludzi. Zawsze jednak okazywało się, że trudno rozpatrywać siebie bez kontekstu społeczno-politycznego.

Dlatego też obecnie rapuje się w Ameryce o najbardziej bieżących sprawach: prezydenturze Baracka Obamy, wyścigu o stołek prezydencki i pojedynku Donald Trump – Hillary Clinton, możliwym konflikcie zbrojnym z Chinami i wielu innych aspektach współczesnej polityki. Nawet uchodzący za najbardziej skupionego na swoim „ja” Eminem, zawsze rozpatruje osobiste problemy w szerszym kontekście. W utworze „White America” („Biała Ameryka”) wskazuje, że odniósł sukces dlatego, że nie jest Afroamerykaninem. Podkreśla, że Ciemnoskórzy mieszkańcy kraju muszą przejść trudniejszą drogę, by zostać zauważonymi. W ten sposób kładzie nacisk na wciąż istniejący w społeczeństwie rasizm.

Również polski rap nigdy nie pozostawał obojętny na tematy polityczne. Dobrym tego przykładem jest Adam Zieliński, czyli Łona, który zwłaszcza we wczesnym etapie swojej twórczości podejmował tematy aktualnie nurtujące polskie społeczeństwo. I tak w jego utworach pojawiły się między innymi: kwestia wejścia do Unii Europejskiej („A dokąd to”), krytyczna wizja rządów Prawa i Sprawiedliwości („Czemu kiosk?”), a także problem prezydentury irańskiego przywódcy Mahmuda Ahmadineżada („Panie Mahmudzie”).

Trudno jednak nie zauważyć, że Łona, tak jak i inni przedstawiciele rapu, byli raczej przeciwni ówczesnym rządom prawicowym. Ci, którzy wspierali politykę nigdy nie przedostali się do głównego nurtu. Okazuje się, że ten trend powoli ulega zmianie, o czym świadczy twórczość Bastiego.

Łona i Webber


Dlaczego Europa umiera?

Chociaż Basti tworzy od kilku lat popularność zdobył stosunkowo niedawno. W ciągu tych lat wyraźnie się rozwinął, odnalazł swój styl i oddał konkretnej tematyce. Choć, jak sam przyznaje, ma wiele zastrzeżeń do swojej pierwszej płyty „BASTIon”, to jednak była on stworzona szczerze i od serca.

Ta szczerość towarzyszy raperowi do dzisiaj, chociaż na płycie „Z Sensem” skupił się przede wszystkim na zaprezentowaniu obecnej sytuacji w kraju. A nie podoba mu się ona bardzo. W wywiadzie dla wmeriutum.pl twórca zauważa, że: Przy okrągłym stole zawarto układ i do dziś dnia odczuwamy jego skutki. Wielu ludzi próbuje mi tłumaczyć, że się mylę, albo mówią mi coś, co działa na mnie jak płachta na byka – nie narzekaj, wielu ma gorzej. Wtedy mówię: odpowiedziałeś sobie kiedyś na fundamentalne pytanie „po co się urodziłeś?”. Na ogół jest dłuższe zdziwienie, cisza, aż w końcu pada odpowiedź: żeby żyć. No właśnie, mówię, a nie po to, żeby egzystować i walczyć od młodziaka do śmierci o przetrwanie. (…) To chyba najbardziej mnie wkurza, bo chciałbym, żeby każdy był świadomy co się dzieje, ale wielu ludzi albo nie jest w stanie wyrwać się z tej sieci albo po prostu woli dla własnego spokoju wewnętrznego udawać, że jest ok. Ja wiem, że ok nie jest, wiem, że ciężko będzie coś zmienić, ale mimo to nie odsuwam od siebie prawdy w imię spokoju. Paradoks polega na tym, że zrozumiałem, że nawet jeśli to będzie ciężka przegrana walka o zmiany i poprawę sytuacji w Polsce, to coś jednak się zmieni. Nigdy nie będę wzorowym stuprocentowym więźniem tego zepsutego do szpiku kości systemu, w jakim przyszło nam żyć lub wielu z nas egzystować.

Sposobem na walkę Bastiego z tym, co go mierzi jest właśnie muzyka. Okazuje się, że oręż to skuteczny, gdyż raper szturmem podbija polski YouTube. Ostatnimi czasy triumfy w sieci święci jego nowa piosenka „Europa Umiera”. Temu mocnemu tytułowi, nagranemu w kooperacji z Toonym, towarzyszy również mocny klip, w którym ujęcia rapera, ubranego w patriotyczną odzież z polskim godłem czy napisem „Polska Walcząca”, zestawione są z archiwalnymi materiałami, obrazującymi największe, europejskie tragedie, takie jak wynoszenie zwłok po zamachach czy falę emigrantów opanowujących granice.

Istotniejszy jednak od tego, co widzimy na ekranie, jest sam tekst utworu. Przekaz Bastiego jest dosadny (na co wskazuje już mówione intro): demokracja w Europie jest zagrożona i to z dwóch stron. Po pierwsze problem stanowią wyraźne naciski lewactwa na współczesne społeczeństwa europejskie; to właśnie osoby o poglądach lewicowych zasiadają w strukturach Unii Europejskiej, a z drugiej – emigracja muzułmanów z Bliskiego Wschodu do krajów UE.

Basti nazywa wyznawców Islamu, emigrujących do Europy „obcą cywilizacją”. Ich obecność według niego prowadzi do zamachów, zagrożenia wojną oraz – generalnie – ludzkiego cierpienia. Wynika to z faktu, że według autora, imigrantom brakuje rozeznania w europejskiej kulturze. Nie chcą oni również „uczyć się” życia w demokratycznym świecie i w ogóle wątpliwe jest, czy demokrację rozumieją. Basti uważa, że taki stan rzeczy należy zmienić, ponieważ muzułmanie, wykorzystując „słabość chrześcijaństwa”, dążą do wprowadzenia w Europie własnej religii. Raper ostrzega również przed tym, że Zachód powoli upada a uchodźcy pragną zając również nasz kraj.

Basti

Niezależnie od tego, czy podzielamy czy też nie poglądy rapera, nie da się nie zauważyć, że utwory, traktujące o aktualnych problemach, zyskują w sieci ogromną popularność. Chociaż „Europa Umiera” ma dopiero dwieście tysięcy wyświetleń, to bez wątpienia ich ilość będzie gwałtownie rosnąć. Wydaje się, że internauci potrzebują kogoś, kto szczerze wskaże na swoje poglądy; potrzebują kogoś kto prezentuje ten sam punkt widzenia i z kim będą mogli się utożsamiać. W tym sensie rola rapu jest niebagatelna i nie powinna być lekceważona.

JS

Zaproszenie na uroczystą galę - Narodowe Dobro 2019
Powoli kończą się wakacje
W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto

Rozgoryczenie producentów rzepaku jest ogromne
Napędzają maszyny, ciągną przyczepy i urządzenia rolnicze
GUS opublikował dzisiaj wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych
Technologia w służbie naturze – GPS pozwala ratować pszczoły Kradzieże uli to prawdziwa zmora hodowców pszczół i producentów miodu
Nadeszły żniwa
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl