W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 16 czerwca 2019 | Imieniny: Aliny, Justyny, Benona
Header

Aktualności

Patologie w ośrodkach dla uchodźców

2016-10-17

Ośrodki, których celem jest przyjmowanie uchodźców, a następnie decydowanie o ich dalszych losach, zazwyczaj znajdują się przy granicach państw i są ściśle strzeżone. Zwłaszcza wtedy, kiedy przebywający w nich ludzie, znajdują się na terenie kraju nielegalnie. Takie ośrodki funkcjonują również w Polsce. Warto wspomnieć choćby o tych w Białymstoku, Białej Podlaskiej, Przemyślu czy Lesznowoli. Osoby, które do nich trafiły, często protestują przeciwko warunkom w jakich są przetrzymywane, grożąc, między innymi, podjęciem strajku głodowego, by swoją ciężką sytuację naświetlić opinii publicznej.


Kłótnie, spory, niezrozumienie

Kolektywny strajk głodowy wymaga jednak współpracy a o tę nie jest łatwo w ośrodkach, w których przebywają niepewni swych losów przedstawiciele różnych narodowości i religii. Taki tygiel kulturowy, skupiony w jednym, strzeżonym miejscu niejednokrotnie przekłada się na spory.

Taka sytuacja miała miejsce w ośrodku dla uchodźców w Górze Kalwarii. Rok temu do sieci wyciekł filmik, na którym Ukraińcy i Gruzini prowadzą ożywioną dyskusję z Czeczenami. Ci drudzy bowiem zareagowali gwałtownym sprzeciwem na fakt, że syn jednej z Ukrainek... ubrał krótkie spodnie. Zauważali, że to urąga zasadom Islamu i, że oni na taką sytuację nie pozwolą.


Rozmowa ta przebiegła następująco:

Czeczeniec: Miejcie szacunek do nas. Walczyliśmy z Rosją 300 lat i teraz nasi bracia walczą po waszej stronie na Ukrainie.

Ukrainka: Nie mamy innych spodenek. Ma w dżinsach chodzić?

Czeczeniec: Tylko nie mów potem, że nie uprzedzaliśmy. Było tu już wielu młodych Ukraińców, szanowali nas.

Ukrainka: Dlaczego mamy wyznawać wartości waszej kultury?

Czeczeniec: Ten koleś w krótkich spodenkach dla nas i naszych kobiet jest nagi. Nasze dzieci to oglądają.

Ukrainka: Nie układa mi się to w głowie. Znajduję się na terytorium UE, a nie w państwie islamskim. A teraz będą mi dyktować, jak mam się ubierać.

Czeczeniec: Tak, można powiedzieć, że tu państwo islamskie. Dlatego, że taka jest nasza mentalność. Tak tu żyjemy.

Ukrainka: Tak się nie da żyć. Jestem w wolnym kraju. Przeszkadzają im krótkie spodenki, a za chwilę będzie im chodzić o palenie, wieprzowinę i mojego psa, by się do nich nie zbliżał.

Dialog wywołał burzę w sieci, a internauci zauważali, że mikrosytuacja w ośrodku dla uchodźców jest zapowiedzią wydarzeń, które mogą rozegrać się, kiedy muzułmanie zaleją Europę. Rozmowa dosadnie pokazuje bowiem, że skupieni są na wyznawaniu własnych zasad, bez poszanowania dla wolności innych. Specjaliści zauważają jednak, że sytuacja, która miała miejsce w ośrodku, nie może być w tak łatwy sposób oceniana, dlatego, że warunki życia są tam całkiem inne od tych, z którymi mamy do czynienia w normalnym świecie.


Wiele, by tylko dostać azyl

Imigranci, czy to przybywający z Bliskiego Wschodu czy z innych rejonów świata, mają tylko jeden cel: dostać azyl w Europie. Dla jego osiągnięcia zrobią wiele, posuwając się nawet do przemocy. Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w ten weekend, kiedy to z soboty na niedzielę, grupa imigrantów wdarła się siła do ośrodka w hiszpańskiej enklawie w Maroko. Wszystko po to, by zdobyć upragniony azyl.

Dlaczego ośrodek w Maroko jest tak popularny? Otóż, dlatego że łatwo przedostać się z niego do Hiszpanii. Po wstępnej kontroli i rejestracji, imigrantom umożliwia się podróż do Europy kontynentalnej. Około trzydziestu osobom dziennie.

Imigranci robią więc wszystko, by się do hiszpańskiej enklawy dostać. Jeśli dysponują kwotą w wysokości kilkuset dolarów, nie jest to takie trudne. Mogą przekupić mieszkańców, miejscową mafię, a nawet niektórych policjantów. Gorzej jednak dla nich, gdy gotówki nie posiadają. Wtedy muszą siłą wywalczyć swoją nową szansę w Europie. Dlatego właśnie w ubiegły weekend około czterystu imigrantów staranowało ogrodzenie okalające miasto Melilla, by dostać się do hiszpańskiej części Maroka. Około stu osób udało się dotrzeć do ośrodka dla uchodźców. Teraz mogą ubiegać się o azyl w Europie.

Równie dramatyczna sytuacja miała miejsce na początku października. Tym razem chodziło jednak nie o dostanie się do ośrodka, ale o wydostanie się z niego. Rzecz działa się pod Murcią, gdzie znajduje się obóz, w którym Algierczycy czekają na deportację z powrotem do kraju.

Ponieważ nikt z imigrantów nie chce wracać z powrotem, zdecydowali się oni obmyślić plan ucieczki. Polegał on na tym, że jeden z wtajemniczonych symulował chorobę. Kiedy karetka przyjechała po mężczyznę, rozpoczął się bunt. Imigranci zgarnęli gaśnice, grożąc nimi strażnikom, a następnie ponad dwudziestu z nich wydostało się na zewnątrz. Części z nich wciąż nie zatrzymano.

Bez wątpienia ludzie przebywający w ośrodkach dla uchodźców postawieni są w dramatycznej sytuacji, z niecierpliwością oczekując na decyzję odnośnie swoich losów. Widmo deportacji, ciążącej nad każdym z nich jest niezwykle stresujące i powoduje, że dochodzi do coraz większej ilości patologicznych sytuacji. Nic jednak nie usprawiedliwia tak wielkiej przemocy i tak bezprawnych działań. Europa nie znajduje się w stanie wojny, a ucieczki, groźby i taranowanie murów bardziej przystają do rzeczywistości wojennej niż pokoju. Nic dziwnego, że Europejczyków niepokoi takie zachowanie.

JS

Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto
W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą

Międzynarodowa Wystawa Rolnicza AGRO SHOW organizowana jest przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych od 1999 roku
Europejska polityka rolna wymaga zrównoważenia pod względem środowiskowym i społecznym oraz szerokiej debaty publicznej
Zakład w Ligocie Dolnej koło Kluczborka zwiększy moce produkcyjne Cedrob Pasze o 30 tys
Döhler to jeden z największych podmiotów skupujących owoce i producent koncentratu jabłkowego w Polsce
Od siewników, ciągników i kombajnów, przez prasy do belowania słomy aż po rozdrabniacze
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl