W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 24 maja 2019 | Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny
Header

Aktualności

Komunistyczni zbrodniarze w reklamach i na plakatach

2016-11-02

Reklama musi szokować, aby była skuteczna – takie podejście zdają się wyznawać twórcy wielu kampanii marketingowych. Nic w tym dziwnego. Wszak w świecie, gdzie z każdej strony konsumentów zalewają fale reklam, trzeba mieć wyjątkowy pomysł, aby się na tym tle wyróżnić. Okazuje się jednak, że pozornie odważne idee, spotykają się z brakiem akceptacji przez społeczeństwo.

Przyczyny mogą być różne – od wykorzystywania kontrowersyjnych tematów, przez deprecjonowanie konkretnej grupy odbiorców po źle dobranych bohaterów. Ten ostatni powód jest zresztą częstym czynnikiem, prowadzącym do fiasku wielu kampanii promocyjnych. Zwłaszcza, jeśli bohaterami przedstawień są zbrodniarze wojenni.


Lenin w służbie telekomunikacji

Od początku swojego istnienia sieć Heyah znana była z różnorodnych kampanii reklamowych, opierających się na częstych zmianach stylu. Wariacja i zmienność stanowiła drogę do zaskakiwania odbiorców – wobec wielu reklam Heyah nie można było przejść obojętnie. Dowodem na ten stan rzeczy jest fakt, że reklama sieci zdobyła w 2010 roku nagrodę na festiwalu w Cannes.

Pozytywny oddźwięk na marketingowe działanie spółki sprawił, że zdecydowała się ona wykonać ryzykowny krok. W 2013 roku światło dzienne ujrzała nowa seria spotów telewizyjnych, promujących sieć. Jej twórcy oparli swoje pomysły na zaskakującej idei – głównym bohaterem trzydziestosekundowych filmów jest Włodzimierz Lenin.

Prześledźmy jeden z nich – oto młoda para spożywa kolację. Nagle z zaczerwienionego oka partnerki wydostaje się Lenin (wyraźne zamiłowanie do absurdu i groteski jest cechą wielu współczesnych reklam), który zwinnie ląduje na stole. Z opakowania na wykałaczki wyciąga jedną z nich. Znajduje się na niej transparent, głoszący, że za sześćdziesiąt minut rozmów w sieci zapłacimy złotówkę. Lenin, z charakterystycznym, rosyjskim akcentem, powtarza kilkukrotnie „Dawajcie, nawijajcie”, wymachując przy tym energicznie zaciśniętą pięścią.

Spot reklamowy spotkał się z ogromną krytyką ze strony odbiorców. Uznali oni za nieetyczne wykorzystanie wizerunku rosyjskiego komunisty, decydującego o wielu okrutnych zbrodniach i zamachach. Reklama Heyah określana była mianem skandalicznej oraz godzącej w uczucia Polaków. Ostatecznie spółka zdecydowała się wycofać emisję spotów. – W związku z nieprzychylnymi komentarzami formułowanymi pod adresem kampanii oraz pojawieniem się w dyskusji wątków ideologicznych, zdecydowaliśmy o jej wstrzymaniu. Nasza decyzja podyktowana jest wolą poszanowania odczuć odbiorców oraz wynika z zasad etyki biznesu, których przestrzeganie jest dla nas sprawą nadrzędną. – poinformowała Agata Borowska z biura prasowego Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Kadr z reklamy sieci Heyah


Dyktatorzy w Auchan

Trzydziestego października na Twitterze pojawił się wpis klienta sieci Auchan, w którym prezentuje on fotografię plakatu, jaki nabyć można w sklepie. Post wywołał burzę, ponieważ na plakacie znajdują się komunistyczni dyktatorzy i zbrodniarze wojenni. Chociaż ma on charakter humorystyczny, gdyż prezentuje postaci w trakcie przyjęcia, a plakat sygnuje hasło „Welcome to the party”, to jednak zestawienie takiej sceny ze zbrodniarzami słusznie wywołuje kontrowersje.

Grafika prezentuje Lenina, Stalina, Fidela Castro, Marksa oraz Mao Tse Tunga, który „wciela się” w rolę DJa przyjęcia. Plakat ten funkcjonuje w popkulturze od kilku lat i można go na być między innymi na wielu internetowych aukcjach. Problem polega jednak na tym, że zdecydowała się go dystrybuować również znana sieć marketów. – Z narzeczoną robiliśmy codzienne zakupy w Auchan na ulicy Górczewskiej w Warszawie. Przeglądając w alejce plakaty do powieszenia na ścianie zauważyłem coś co mnie zszokowało – na plakacie przeznaczonym do zakupu widnieją wizerunki komunistycznych morderców wielu Polaków. – relacjonuje klient portalowi niezależna.pl.

Dlaczego tak bardzo oburza nas wykorzystanie sylwetek komunistycznych zbrodniarzy? Odpowiada Marcin Pigulak, doktorant na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, zajmujący się kwestiami pamięci historycznej oraz poetyką reklamy. – Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na fakt, że w przestrzeni publicznej zasadniczo istnieje większe przyzwolenie na prezentowanie komunizmu niż nazizmu. Stąd też w ogóle możliwość sprzedaży takiego właśnie plakatu, który nie miałby racji bytu, gdyby ukazywał sylwetkę Hitlera. – tłumaczy badacz. – Nie należy jednak zapominać, że komunizm pochłonął tysiące ludzkich istnień. Zaprezentowani na plakacie dyktatorzy odpowiedzialni są za szereg zbrodni, w których życie straciło setki tysięcy osób, choćby wspomnieć o stalinowskich czystkach, czy rewolucji kubańskiej. Każda z zaprezentowanych postaci ma na swoim sumieniu szereg niewinnych ofiar. Dlatego właśnie tak niestosowne jest portretowanie komunistycznych zbrodniarzy na dystrybuowanym w znanej sieci sklepów plakacie. Nawet ironiczno-prześmiewczy charakter sceny nie usprawiedliwia takiego przedstawienia i nikt nie powinien dziwić się, że generuje społeczne oburzenie.

Fakt, że znajdujący się w asortymencie sieci Auchan plakat jest niestosowny, zrozumieli również przedstawiciele spółki. W wypowiedzi dla portalu niezalezna.pl Dorota Patejko, rzecznik prasowy dyskontów, wskazała, że sieć nie miała na celu kogokolwiek urazić oraz zapowiedziała, że plakaty zostaną wycofane ze sprzedaży. Zdecydowanie cieszy fakt, że do reakcji doszło tak szybko. Interwencja pokazuje, że wiele zależy od konsumentów, których głos liczy się w debacie publicznej.

JS

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl