W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 22 lipca 2019 | Imieniny: Magdaleny, Bolesławy, Marii
Header

Aktualności

Polska na minusie. Tracimy pieniądze z UE

2016-11-03

Kilka dni temu na Twitterze pojawił się wykres przedstawiający przychody z funduszy inwestycyjnych Unii Europejskiej. Autorem wpisu jest ekonomista Ignacy Morawski. Morawski jest pracownikiem Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych (WiseEuropa). Analizuje zjawiska makroekonomiczne zachodzące w strefie euro i innych krajach Unii Europejskiej. Jego krótki wpis - "Jeżeli coś w gospodarce może spaść z hukiem, to jest to dobry przykład - napływ funduszy inwestycyjnych z UE do PL" wraz z załączonym wykresem szybko rozszedł się po sieci. Rozpoczęła się dyskusja mająca na celu przedstawienie winnego tego stanu rzeczy. Wykres, który przedstawił ekonomista przedstawia przychody na rachunku kapitałowym Polski w bilansie płatniczym. Okazuje się, że jesteśmy na tym samym etapie co w 2004 roku, czyli odkąd jesteśmy w Unii.


Winny rząd i poprzednia ekipa

Duża część komentatorów zaatakowała obecny rząd. Problem w tym, że rząd Beaty Szydło został zaprzysiężony 16 listopada 2015 roku, czyli odpowiedzialność za zmniejszone przychody ponosi także rząd Ewy Kopacz. Jak w ogóle wygląda proces rozliczania się z Brukselą? Jak tłumaczą ekonomiści z portalu money.pl "Komisja Europejska wypłaca Polsce pieniądze na podstawie podpisanych umów i zrealizowanych inwestycji. Jeśli nie przelewa pieniędzy (a to pokazuje wykres), widocznie nie ma za co".

Dotychczas Polska otrzymała 129,2 mld euro z Unii Europejskiej (od 2004 roku). Wpłaciliśmy 42,4 mld euro, więc w teorii jesteśmy na plusie. Ile pieniędzy otrzymaliśmy w tym roku? Do końca września było to zaledwie 3,5 mld euro. W poprzednich latach wysokość dofinansowania była znacznie większa (8,7 mld euro w 2015 r., w 2014 r. 12,9 mld euro, a w 2013 r. 11,9 mld euro). Co gorsza, we wrześniu otrzymaliśmy z UE 308 mln euro, a wpłaciliśmy 373 mln euro. Straciliśmy zatem 65 mln euro.

Winą za tak drastyczne spadki należy obarczyć nie tylko rząd Prawa i Sprawiedliwości. Aktualnie wciąż trwa rozliczanie pieniędzy, które mieliśmy wydać w latach 2007-13. Nie zapominajmy o tym, że trwają prace nad wykorzystaniem budżetu z unijnej perspektywy na lata 2014-2020. Dodatkowo rząd Szydło "odziedziczył po poprzedniej ekipie problem z zagrożonymi środkami i groźbę, że część pieniędzy wynegocjowanych dla Polski przepadnie". To El Dorado prezentowane przez Platformę Obywatelską zmieniło się po odejściu Elżbiety Bieńkowskiej.

Dzisiaj można obarczać rząd Beaty Szydło, a w szczególności wicepremiera Mateusza Morawieckiego za opóźnienia dotyczące realizacji unijnej perspektywy na lata 2014-2020. Do 2020 r. mamy do wykorzystania ponad 80 mld euro. Prawie 20 miliardów przeznaczone jest na na inwestycje w transport. W tym aspekcie rząd nic konkretnego nie robi, poza dyskutowaniem z branżą budowlaną, jak budować taniej. Okazuje się, że wiele przetargów stanęło, a firmy budowlane muszą walczyć ze sobą o każde zamówienie. Dotychczas mamy podpisanych nieco ponad sześć tysięcy umów na dofinansowanie z funduszy unijnych, na kwotę 44,3 mld zł.

Stracimy jeszcze więcej?

To wielkie dofinansowanie z UE może się znacząco zmienić, kiedy Wielka Brytania oficjalnie opuści Unię Europejską. Dotychczas Brytyjczycy wpłacali ok. 90 mld euro do wspólnego budżetu. To ponad dwukrotnie więcej niż wpłacają Polacy. Brexit może oznaczać, że Polacy z unijnej kasy otrzymają mniej pieniędzy. Pamiętajmy także o tym, że wszystkie statystyki bazują na bilansie zysków i strat opartym na przychodach i wydatkach. Do tych wydatków nie dolicza się kosztów biurokratyzacji i procesu pozyskiwania funduszy unijnych. Rzeczywistość nie jest taka piękna jak się nam wydaje. Mimo wszystko Polska otrzymała dużo możliwości z Unii Europejskiej. Pytaniem tylko czy zrobiła to w sposób efektywny...

BC

W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto
W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato

Przed rolnictwem czas wielkich wyzwań, których pokonanie będzie wymagało wprowadzenia nowych technologii, takich jak 5G
Wielkimi krokami zbliżają się żniwa
Przygotowania do uprawy rzepaku ozimego należy rozpocząć od wyboru odpowiedniego stanowiska
Do stosowania zapraw rolników na ogół nie trzeba namawiać
Continental i John Deere, amerykański lider na światowym rynku w dziedzinie technologii rolniczych, rozpoczynają współpracę w zakresie oryginalnego wyposażenia
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl