W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 17 września 2019 | Imieniny: Franciszka, Hildegardy, Roberta
Header

Aktualności

Hipokryzja czy amnezja zwolenników Komitetu Obrony Demokracji?

2016-12-05

Mateusz Kijowski 3 grudnia zaapelował do wszystkich Polaków, by okazali władzy nieposłuszeństwo. "13 grudnia wyjdźmy na ulice wszystkich polskich miast i miasteczek i pokażmy, że nie zgadzamy się na niszczenie Polski. Zaprotestujmy przeciwko aroganckiej wszechwładzy PiS. Ale też pokażmy, że potrafimy być razem. I nie dajmy się, jak pamiętnego 13 grudnia ’81 roku, ustawić przeciwko sobie, nie dopuśćmy do żadnej konfrontacji" - czytamy w liście.

Lider Komitetu Obrony Demokracji apeluje do każdego - nawet do policji i wojska. "Dlatego wzywamy wszystkich – obywatelki i obywateli, nauczycieli, rodziców, pracowników służby zdrowia, górników, rolników, przedsiębiorców, twórców i dziennikarzy, sędziów, prokuratorów, policjantów i wojskowych, a także organizacje pozarządowe, partie polityczne i samorządy, organizacje związkowe, samorządy zawodowe – by się temu wspólnie przeciwstawili".

W liście znajduje się bardzo kontrowersyjne zdanie - "Dziś nadeszła chwila, by wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy". Takie słowa wiele osób może potraktować bardzo różnie. Bo jak owe "wypowiedzenie posłuszeństwa" ma wyglądać? Protestujący dokonają zamachu stanu? Pozostaje mieć nadzieję, że Komitet Obrony Demokracji nie sięgnie po "niedemokratyczne" środki, bo później musiałby się przekształcić w Komitet Obrony Dyktatury...

Co ciekawe, pod listem podpisało się trzynaście osób (zbieżność z datą 13 grudnia przypadkowa, zapewne) - Sławomir Broniarz, Władysław Frasyniuk, Krystyna Janda, Jacek Jaśkowiak, Jacek Karnowski, Mateusz Kijowski, Marta Lempart, inicjatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, Płk Adam Mazguła, były dowódca wojskowy, Ryszard Petru, Krzysztof Pieczyński, Grzegorz Schetyna, Aleksander Smolar i Lech Wałęsa.

13 grudnia, gdy na ulice wychodził PiS...

W tym roku będziemy obchodzić 35 rocznicę ogłoszenia Stanu Wojennego przez generała Wojciecha Jaruzelskiego. Od 2010 roku 13 grudnia Prawo i Sprawiedliwość organizowało manifestacje przeciwko rządowi. Protestowano przeciwko ograniczaniu wolności: mediów i swobód obywatelskich, bezrobociu oraz kondycji służby zdrowia.

Wówczas wielu dzisiejszych zwolenników KOD-u krytykowało środowisko PiS-u za próbę przywłaszczania tego smutnego dnia dla własnych korzyści. "To nie jest poważna sprawa. To nie jest termin dobry. Jarosław Kaczyński to bardzo niepoważny człowiek. Wykorzystuje wszystko, żeby tylko dołożyć Polsce, żeby Polskę zohydzić, żeby Polsce przeszkodzić w budowaniu" - mówił dwa lata temu Lech Wałęsa. Był prezydent bardzo emocjonalnie odnosił się do propozycji Kaczyńskiego dot. zorganizowania manifestu 13 grudnia. "No, niech jeszcze stolarzy różnych powiadomi, bo przecież każda grupa może wyjść z domu. I na ulicach się policzymy. On chce do bijatyki doprowadzić? Destabilizować?"

Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota oskarżał Jarosława Kaczyńskiego, że zamierza przywłaszczać sobie kolejną rocznicę. "Rozumiem, że Jarosław Kaczyński chce sobie zawłaszczyć kolejną datę. Próbował 11 listopada, teraz będzie próbował 13 grudnia" - mówił. Także i Stefan Niesiołowski, który dzisiaj często gości na marszach Komitetu Obrony Demokracji, krytykował partię Kaczyńskiego. "PiS przegrało wybory i che wygrać je przy pomocy ulicznej awantury" - mówił. Krytycznie do planów PiS-u odnosiła się premier Ewa Kopacz - "Oburza mnie, że jutrzejsza data wykorzystywana jest w sposób cyniczny do celów politycznych. Nie można porównać dzisiejszej Polski do Polski stanu wojennego".

Andrzej Celiński, który wspiera Komitet Obrony Demokracji dwa lata temu mówił, że marsz PiS-u jest haniebny. "13 grudnia, data tragiczna dla Polaków, jest tak haniebnie wykorzystywana" - mówił w TVN24. Politycy Platformy Obywatelskiej bardzo zdecydowanie krytykowali pomysł Jarosława Kaczyńskiego. - Bardzo obawiamy się, jako posłowie warszawscy, że będzie to kolejna inicjatywa, która doprowadzi do takich awantur, z jakimi mieliśmy do czynienia 11 listopada. Obawiamy się bardzo mocno, że Warszawa zmieni się w arenę politycznej bójki. Tego byśmy nie chcieli, bo zapłacą za to warszawiacy - mówił w Sejmie Marcin Kierwiński z PO.

Amnezja czy hipokryzja?

To poniekąd normalne, że politycy jedno mówią a drugie robią. Jednak kiedy słyszy się opinie sprzed lat np. Lecha Wałęsy, Władysława Frasyniuka, Andrzeja Celińskiego czy Ewy Kopacz to mają się one nijak do słów, które wypowiadają dzisiaj. Wszyscy zarzucali partii Jarosława Kaczyńskiego próbę zawłaszczania 13 grudnia. Dzisiaj próbują robić to samo. Spójrzmy jak zabawnie (mimo, iż sprawa jest poważna) to wygląda. Niegdyś PiS mówił o zagrożeniu demokracji i protestował na ulicach; dzisiaj to samo robi Komitet Obrony Demokracji. Zamiana? Być może. Słuchając ikony "Solidarności", który dwa lata temu mówił, że "To nie jest termin dobry" a dziś podpisuje się pod listem Kijowskiego, można sugerować, że Lech Wałęsa jest hipokrytą albo dostał amnezji. I to nie tylko on. Władysław Frasyniuk atakujący PiS za organizowanie manifestacji jest także jednym z sygnatariuszy listu. Być może, jak mówił kiedyś Andrzej Rozenek, jest to próba "zawłaszczenia tego dnia"? Ciekawe, czy tym razem Ewa Kopacz także będzie oburzona "wykorzystywaniem tego dnia". Ciekawe, czy Andrzej Celiński znowu uważa za "haniebne" wykorzystywanie tego dnia. A może wszystko sprowadza się do tego, o czym mówi Stefan Niesiołowski - "by przejąc władzę poprzez uliczne awantury"? Teraz poseł Kierwiński nie boi się o Warszawiaków?

Pytań rodzi się coraz więcej. Przede wszystkim rodzi się jedno zasadnicze pytanie - czy polskich "politycznych celebrytów" dopadła amnezja czy są aż takimi hipokrytami? Wydaje się, że to wszystko to jedna wielka cyniczna gra polityczna. 13 grudnia pamiętajmy o ofiarach zbrodniczego systemu komunistycznego!

BC

Zaproszenie na uroczystą galę - Narodowe Dobro 2019
Powoli kończą się wakacje
W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto

Rozgoryczenie producentów rzepaku jest ogromne
Napędzają maszyny, ciągną przyczepy i urządzenia rolnicze
GUS opublikował dzisiaj wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych
Technologia w służbie naturze – GPS pozwala ratować pszczoły Kradzieże uli to prawdziwa zmora hodowców pszczół i producentów miodu
Nadeszły żniwa
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl