W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 24 maja 2019 | Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny
Header

Aktualności

Historia walki Kościoła o zagrabiony majątek

2017-01-24

W poniedziałek Sąd Apelacyjny w Poznaniu nie wydał wyroku w sprawie odszkodowania dla Parafii Rzymskokatolickiej pw. Świętego Jana Jerozolimskiego Za Murami za grunty przejęte przez władze komunistyczne. Przedstawiciele sądu poinformowali, że strony rozpoczęły w tej sprawie pertraktacje ugodowe. Chodzi o 15 ha gruntów w okolicach jeziora Malta w Poznaniu. Na mocy ustawy poznański Kościół chciał odzyskać swoją ziemię bądź dostać grunty zamienne lub odszkodowanie.

Poznańska parafia o zagrabione mienie walczy ponad 20 lat. Od 2005 roku toczą się sprawy przeciwko Skarbowi Państwa, Agencji Nieruchomości Rolnych i Miastu Poznań. Wcześniej, przez ponad 10 lat, sprawę próbowała rozwiązać nieistniejąca już Komisja Majątkowa.

Skąd się wziął majątek Kościoła Katolickiego?

Kościół Katolicki w Polsce jest największym (zaraz po Skarbie Państwa) właścicielem gruntów. Oficjalnie nie wiemy jaki majątek posiada. Już na początku lat 90. biskup Tadeusz Pieronek wezwał polskich hierarchów do ujawnienia stanu posiadania. Tłumaczył, że Kościół nie ma powodu czegokolwiek ukrywać. „Trzeba zrozumieć, że jeśli coś jest jawne, to jest lepsze niż wtedy, kiedy nie jest jawne” - tłumaczył. Do dzisiaj musimy "wierzyć" w przekaz Kościoła (w kwestiach majątkowych).

Dzisiejsza materialna potęga KK ma swoje źródło w przyjętej w maju 1989 roku ustawie o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego. Prace nad nią trwały ponad 8 lat. W tym czasie słabnącą pozycję komunistów wykorzystywali kościelni hierarchowie. Wszystkie zapisy dotyczące spraw majątkowych, zaproponowane przez hierarchię kościelną, zostały wprowadzone do ustawy wiosną 1989 r. Im bliżej wyborów, tym strona rządowa była bardziej uległa.

Ustawa z 17 maja 1989 roku była przełomem! Gwarantowała zwrot zagrabionych majątków, dawała prawo handlu ziemią i budynkami, przyznawała ulgi podatkowe i celne, a także gwarantowała duchowieństwu ubezpieczenie społeczne, finansowane ze Skarbu Państwa. Kościół uzyskał prawo do zakładania własnych stacji radiowych i telewizyjnych, prawo do posiadania organizacji Caritas; państwo zostało zobowiązane do finansowania uczelni katolickich i dotowania rozmaitych instytucji katolickich. Bardzo ważną okazała się formuła tzw. postępowania regulacyjnego. Zgodnie z jej postanowieniami zagrabiony w latach 50. majątek przywracany będzie nie przez sąd, lecz specjalnie powołaną Komisję Majątkową.

Kościół Katolicki przed II wojną światową

W momencie wybuchu II wojny światowej Kościół Katolicki był ekonomiczną potęgą. O nieruchomościach i finansach ówczesnego Kościoła wiemy więcej niż obecnie.W 1939 roku dotacja roczna na utrzymanie duchowieństwa i wydatków religijnych wynosiła 20 mln zł. W latach 1918 - 1939 KK podwoił swój stan posiadania z 218 tys. ha do 400 ha. Co ciekawe, tuż przed wojną co dziesiąty hektar ziemi uprawnej w Polsce należał do Kościoła.

Także i w krótkim istnieniu II Rzeczypospolitej kościelni hierarchowie walczyli o utracone grunty. Z rachunku biskupów wynikało, że tylko w zaborze pruskim Kościół Katolicki utracił blisko 785 tys. ha. Duchowni domagali się 404 tys. ha jako rekompensaty. Co ciekawe, niektóre roszczenia sięgały nawet XVII wieku! Zakon warszawskich wizytek walczył o zwrot 13 ha przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

Kościół Katolicki ograbiony ponownie

Po II wojnie światowej Kościół Katolicki w Polsce utracił ponad połowę posiadanej ziemi i zabudowań! To efekt m.in zmiany granic Polski. Z zachowanych dokumentów Ministerstwa Rolnictwa i Reformy Rolnej wynikało, że w 1945 roku KK posiadał ok. 170 tys. ha ziemi. W pierwszych latach po wojnie komuniści nie odebrali Kościołowi ani hektara ziemi. To, że Kościół nie stracił swych majątków było zasługą Józefa Stalina, który stanowczo odradzał polskim komunistom konfiskatę ziemi należącej do klasztorów i kościołów.

Jednak już od końca lat 40. rozpoczął się atak na polski Kościół. W 1948 roku państwo przejęło zakonne szpitale (nie odbierając jednak zakonom prawa ich własności), dwa lata później prowadzone przez Caritas domy dziecka, żłobki, przedszkola i przytułki. W 1950 roku Sejm przyjął ustawę "o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego". Nacjonalizacji miały podlegać gospodarstwa proboszczów, ale mogli oni zachować po 50 ha. W województwach poznańskim, pomorskim oraz śląskim władza była bardziej liberalna i wyznaczyła ten limit na 100 ha.

Według katolickich publikacji Kościół utracił nawet 155 tys. ha. Natomiast z zachowanych dokumentów wynika, że państwo przejęło prawie 90 tys. ha. W ich rękach pozostawać musiało co najmniej 38 tys. ha, skoro za taki obszar jeszcze w 1965 r. płacili podatki gruntowe. znany jest także proceder sprzedawania części gruntów bądź przepisywania ich na prywatne osoby.

Komuniści twierdzili, że zabrana ziemia miała być "fundamentem" Funduszu Kościelnego. Zyski z przejętych gruntów miały być przeznaczone m.in. na pomoc lekarską dla księży i odbudowę kościołów. W praktyce pomoc ta trafiała tylko do niektórych duchownych – tych z Kół Księży w Zrzeszeniu Katolików Caritas, którzy byli lojalni wobec PRL.

"Dobra martwej ręki"

Skonfiskowane "dobra" były majątkami kościelnymi nieuczestniczącymi w obrocie, uzyskane głównie w rezultacie nadań panujących i rycerstwa (później szlachty i magnatów). Te majątki, które gdy raz weszły w posiadanie Kościoła, pozostawały przy nim na zawsze, jak gdyby w martwej ręce. W XVI w. dobra martwej ręki obejmowały w Koronie około 15% ogółu ziemi.

Jednym z pierwszych, który starał się odzyskać część dóbr kościelnych był Kazimierz Wielki. W 1510 r. sejm polski zabronił zapisywania w testamentach dóbr ziemskich Kościołowi, natomiast w 1511 r. posłowie żądali bezskutecznie przeznaczenia części dóbr duchownych na obronę państwa. Ponad sto lat później Sejmy ograniczały możliwość darowizn ziemskich na rzecz Kościoła. Likwidacja zakonu jezuitów i konfiskata na rzecz skarbu państwa jego olbrzymiego majątku uruchomiły proces kurczenia się dóbr martwej ręki. W roku 1789 państwo przejęło dobra biskupstwa krakowskiego. Akcje ograniczania "dóbr martwej ręki" kontynuowali zaborcy, ale 50% wartości przeznaczali na utrzymanie duchowieństwa. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wniosek w sprawie przejęcia przez państwo dóbr martwej ręki w 1920 złożyło w sejmie Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”.

Odzyskiwanie utraconych majątków

Kościół Katolicki w Polsce już od lat 70. rozpoczął odtwarzać i pomnażać majątek. Już w 1970 roku Kościół został odzyskał nieruchomości użytkowane na Ziemiach Odzyskanych. W ten sposób stał się on właścicielem 4800 świątyń, 1500 innych budynków i 900 ha gruntów rolnych, które przed wojną w większości należały do ewangelików. Dwa lata później komuniści przekazali kolejne 662 obiekty.

Edward Gierek zliberalizował przepisy dotyczące budowy nowych świątyń. W pierwszej pięciolatce lat 70. wybudowano 538 świątyń, czyli więcej niż przez ćwierć wieku od zakończenia wojny. W latach 1982-85 państwo wydało pozwolenia na zbudowanie 1376 kościołów. Co ciekawe, na początku lat 70. KK zarządzał 6531 cmentarzami.

W ostatnim roku funkcjonowania komunizmu w Polsce państwo zwróciło Kościołowi około 200 zakładów charytatywnych i opiekuńczych należących do Caritasu oraz rozpoczęło zwracanie zabranych ziem w latach 50. Gestem dobrej woli był zapis, że wszystko, co w 1989 r. pozostawało we władaniu Kościoła, przechodzi na jego własność. Dzięki temu katolicy przejęli 100 cerkwi prawosławnych, zajętych w 1945 r., zanim jeszcze upomnieli się o nie prawosławni. W ten sam sposób przeszły na własność katolików zbory protestanckie na Warmii i Mazurach, przejęte w latach 70.

Nowelizacja ustawy o stosunku państwa do Kościoła z 1991 roku zwiększyła państwowe rekompensaty. Kościół mógł domagać się rewindykacji dóbr martwej ręki na ziemiach zachodnich i północnych. Ponadto, każdy dom zakonny otrzymał 5 ha gruntów rolnych, parafie po 15 ha, diecezje i seminaria po 50 ha. W ten sposób w ręce Kościoła trafiło kolejne kilkadziesiąt tysięcy hektarów. Według statystyk państwo oddało ok. 40 tys. ha gruntów.

Komisja Majątkowa i Fundusz Kościelny

Komisja Majątkowa decydowała o nieruchomościach wartych miliardy złotych. Statystyki pokazują, że państwo przekazało Kościołowi prawie 100 tys. ha. 37 tys. ha mieli przekazać poszczególni wojewodowie. Do kwietnia 2010 r. Komisja Majątkowa przekazała Kościołowi 60 tys. ha gruntów i przyznała 107 mln zł odszkodowań; oddała 490 nieruchomości, w tym: 9 przeszkoli, 8 szkół podstawowych, 18 ponadpodstawowych, 8 domów dziecka, 10 domów pomocy społecznej, 19 szpitali, 15 przychodni zdrowia, 3 muzea, 2 teatry, 2 biblioteki, budynek izby skarbowej, archiwum, prokuratury, sądu rejonowego, operetki, dworzec PKS i browar.

Ustawa z 1950 roku o "Dobrach martwej ręki" stanowiła, że dochody pochodzące z przejętego majątku kościelnego miały być przekazywane na rzecz powołanego wówczas Funduszu Kościelnego. Zgodnie z ustawą Fundusz Kościelny miał służyć utrzymaniu i odbudowie kościołów, finansowaniu kościelnej działalności charytatywno-opiekuńczej, udzielaniu duchownym pomocy materialnej i lekarskiej, organizowaniu dla nich domów wypoczynkowych oraz ubezpieczeniu zdrowotnemu duchownych w uzasadnionych wypadkach. Przewidywał także ubezpieczenie emerytalne tych księży, którzy kwalifikowani byli przez władzę jako „społecznie zasłużeni”.

Przez prawie 40 lat istnienia Fundusz przeznaczał zdecydowaną większość pieniędzy na działalność pozaustawową, czyli antykościelną. W sumie 2/3 środków Funduszu Kościelnego w okresie PRL przeznaczono na finansowanie zadań wymierzonych przeciwko Kościołowi. Radykalny zwrot w funkcjonowaniu Funduszu Kościelnego nastąpił w 1990 r. Od tego czasu sto procent środków Fundusz przeznaczał na cele ustawowe. Po 1989 r. coraz większy udział w wydatkach Funduszu Kościelnego zajmują składki emerytalne i zdrowotne osób duchownych. O ile w 1990 r. stanowiły one 7,9 % wydatków, to w 2000 r. – 87,2 %, a od 2010 r.

Od 1990 roku środki przekazywane z budżetu państwa stale rosły. W roku 1990 było to 2 mln zł, w roku 2000 - prawie 68 mln zł a w roku 2013 aż 94 mln zł.

Kościelne Imperium

Konferencja Episkopatu Polski informuje, że w Polsce znajduje się 10 114 parafii, w których pracuje 28 546 księży (oprócz nich jest 23 304 siostry zakonne i 1522 braci zakonnych). W Polsce jest 133 biskupów i 14 418 katechetów.

Kościół katolicki prowadzi 1240 przedszkoli i szkół podstawowych, w których uczy się 133 tys. uczniów. Ma 417 szkół średnich (83 tys. uczniów) oraz 69 szkół wyższych i uniwersytetów (ponad 100 tys. studentów). Do Kościoła należą ponadto: 33 szpitale, 244 ambulatoria, 267 domów starców i opieki, 538 sierocińców, 1820 poradni rodzinnych, 1462 wychowawcze ośrodki specjalne oraz 287 innych instytucji charytatywnych lub wychowawczych.

W Polsce znajduje się 17 533 świątyń katolickich, a każdego roku budowanych jest tysiąc nowych. Koszt budowy jednego kościoła to około 15 mln zł i odpowiada wydatkom na budowę 30 domów jednorodzinnych.

Kościół miał prawo domagać się zwrotu utraconych ziem. Jednak sposób w jaki to dotychczas czyniono może budzić wiele wątpliwości. Dzisiaj można przeczytać o wielu aferach jakie miały miejsce podczas wieloletniego procesu odzyskiwania utraconych majątków - np. działalności diecezji elbląskiej czy uprzywilejowanie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Rodzi się pytanie - czy odzyskany majątek (i de facto pomnożony) nie przekroczył wartości kościelnego majątku, który rozstał zagrabiony przez komunistów? To pytanie z pewnością jeszcze długo pozostanie bez odpowiedzi, ale brak przejrzystości finansowej polskiego Kościoła nie wpływa zbyt dobrze na jego wizerunek.

BC, wiernipolsce1.wordpress.com

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl