W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 23 września 2019 | Imieniny: Bogusława, Tekli, Liberta

Aktualności

Po Volkswagenie Fiat? Kolejna afera w świecie motoryzacji

2017-02-10

Miesiąc temu amerykańska agencja ds. ochrony środowiska (EPA) oskarżyła amerykańsko-włoski koncern Fiat Chrysler Automobiles o wykorzystywanie w swoich silnikach mechanizmów zaniżających emisję spalin. Sprawa dotyczyła ponad 100 tys. pojazdów sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie oskarżenie dotyczy 104 tys. SUV-ów i pikapów. Chodzi o auta sprzedane po 2014 roku, a wymieniane modele to Jeep Grand Cherokee oraz Dodge RAM 1500.

Dieselgate

Afera związana z koncernem Fiata przypomina nie tak dawną aferę w Volkswagenie. W 2015 roku wyszło na jaw, że samochody Volkswagena były wyposażone w oprogramowanie wykrywające, kiedy auto jest poddawane testom emisji spalin. Dzięki takiemu "trikowi" auta niemieckiej marki z silnikiem diesla mogły być sprzedawane na amerykańskim rynku, mimo iż podczas codziennego użytku 40-krotnie przekraczały dopuszczalne normy emisji.

Skutkiem afery związanej z Volkswagenem jest m.in. odszkodowanie w wysokości 4,3 mld dol. wypłacone przez niemiecki koncern oraz aresztowania pracowników firmy dokonywane w ostatnich dniach przez FBI.

Afera w koncernie Fiata

Po ujawnieniu skandalu z Volkswagenem minister transportu Segolene Royal powołała komisję śledczą dla zbadania emisji tlenków azotu przez diesle. Śledztwo objęło kilkanaście marek pojazdów sprzedawanych we Francji. Komisja sprawdzała rozbieżność danych podawanych do homologacji z emisjami w warunkach rzeczywistego użytkowania. Według testów przeprowadzonych przez Niemców i Francuzów Jeep Cherooke 2,0 emituje pomiędzy 5,3 a 9,9 razu więcej trujących tlenków azotu niż dopuszcza prawny limit. Natomiast Fiat 500L 1,6 (czyli z tym samym silnikiem, co we wspomnianej Alfie Romeo) miał wynik 5,6 razu wyższy niż dopuszczalny przepisami.

Sergio Marchionne, szef koncernu Fiat Chrysler Automobiles, zdecydowanie zaprzeczył, że w jakichkolwiek samochodach FCA używano oszukańczego oprogramowania. Ponadto wyraził niezadowolenie z faktu, iż EPA przesadza z oskarżeniami i dodał, że wielokrotnie wyrażał chęć współpracy z EPA w sposób bardziej efektywny niż poprzez wymianę oskarżeń.

Oskarżenia wystosowane przez Agencję Ochrony Środowiska skutkują spadkiem cen akcji koncernu FCA. Powód jest jasny: maksymalna kara, na jaką jest narażona firma to aż 4,6 mld dol! Ponadto EPA zapowiedziało wprowadzenie wnikliwych testów w wielu innych samochodach sprzedawanych w USA. Nie wiadomo jednak, czy szykują się oskarżenia kolejnych producentów aut.


BC, motofakty.pl, moto.wp.pl, moto.onet.pl

Już jakiś czas temu musieliśmy odwiesić do szaf stroje kąpielowe i krótkie spodenki
Zaproszenie na uroczystą galę - Narodowe Dobro 2019
Powoli kończą się wakacje
W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury

Rozgoryczenie producentów rzepaku jest ogromne
Napędzają maszyny, ciągną przyczepy i urządzenia rolnicze
GUS opublikował dzisiaj wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych
Technologia w służbie naturze – GPS pozwala ratować pszczoły Kradzieże uli to prawdziwa zmora hodowców pszczół i producentów miodu
Nadeszły żniwa
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl