W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 16 lipca 2019 | Imieniny: Mariki, Benity, Dzierżysława
Header

Aktualności

RAPORT: Co już wiemy na temat wypadku z premier Beatą Szydło?

2017-02-13

10 lutego ok. godzin 18.30 doszło do groźnego wypadku z udziałem rządowej kolumny w Oświęcimiu. 21-letni kierowca Fiata Seicento przepuścił jeden z samochodów rządowej kolumny a następnie zaczął skręcać w lewo. Wówczas zderzył się z drugą limuzyną, która uderzyła w drzewo. Okazało się, że wśród pasażerów rządowej kolumny była premier Beata Szydło. Szefowa rządu z powodu odniesionych obrażeń musiała trafić do szpitala. W wypadku ranni zostali też dwaj funkcjonariusze BOR - kierowca i szef ochrony premier Szydło. Kierowca Fiata usłyszał zarzut spowodowania wypadku. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Przesłuchania świadków

Krakowska prokuratura ma pięć dni na podjęcie decyzji czy postawić zarzuty, czy też nie. Termin ten upływa w środę. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował, że 21-letni kierowca Fiata Seicento przyznał się i złożył obszerne wyjaśnienia. Za spowodowanie wypadku w ruchu lądowym grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Dotychczas przesłuchano w charakterze świadków 22 osoby, w tym 11 pracowników BOR.

Prędkość, sygnał dźwiękowy i kierowca

W całej sprawie bardzo duże znaczenie ma sygnał dźwiękowy. Jeżeli limuzyny użyły kogutów z dźwiękiem wówczas kolumna była uprzywilejowana. "Jeżeli były to tylko koguty bez dźwięku to nie jest to kolumna uprzywilejowana i obowiązują ją standardowe zasady ruchu drogowego. To oznacza, że BOR-owcy jadący z premier nie mieli prawa wyprzedzać skręcającego fiata, i to na podwójnej ciągłej. I wina jest ich, a nie chłopaka" - odpowiada "Rzeczpospolitej" wysoko postawiony policjant.

Przesłuchani funkcjonariusze BOR zapewniają, że dźwięk włączono. Natomiast tylko trzech pozostałych świadków potwierdziło wersję oficerów BOR.

Dziennikarz portalu "Fakty Oświęcim", Paweł Wodniak, który był obecny na miejscu tuż po zdarzeniu, twierdzi, że kolumna rządowa poruszała się bez sygnałów dźwiękowych a jedynie "na błyskach". – Dźwięki miały być włączane na krótko, przy wjeździe na rondo – cytuje dziennikarza "Rp". Okazuje się, że ustalenie czy dźwięki zostały włączone, będzie trudne, ponieważ większość świadków zainteresowała się całą sytuacją dopiero po wypadku, gdy słychać było m.in. syreny karetek.

Drugą istotną kwestią jest prędkość z jaką poruszała się rządowa limuzyna. Biegli we wstępnej opinii stwierdzili, że limuzyna z premier Szydło uderzyła w drzewo z prędkością 50-60 kilometrów na godzinę.

Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że kolumna jechała ponad 100 kilometrów na godzinę. "Premier Beata Szydło w piątkowy wieczór przyleciała z Warszawy do Krakowa wojskowym samolotem, gdzie przesiadła się do samochodu. O której godzinie? Nie wiadomo. Jej podania odmówili nam ppłk Marek Pietrzak z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Rafał Bochenek, rzecznik rządu. Wiadomo jednak, że kierowca audi pani premier rozpoczął służbę o godz. 18 (mówił o tym szef MSWiA Mariusz Błaszczak), a wypadek zdarzył się o godz. 18.37. Z Balic do Oświęcimia jest 55 kilometrów. To oznacza, że kolumna jechała ponad 100 km na godzinę" - czytamy w "Rp".

Na jaw wychodzi, że kierowca rządowej limuzyny nie posiadał żadnego doświadczenia w prowadzeniu tego rodzaju pojazdu. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", przez pięć lat prezydentury Bronisława Komorowskiego mężczyzna jeździł wyłącznie pojazdami ochronnymi, a wcześniej ochraniał obiekty rządowe.

Premier dziękuje

Podczas wczorajszego wydania "Wiadomości" w TVP premier Beata Szydło podziękowała wszystkim za wyrazy wsparcia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. – Na szczęście zakończyło się na niewielkich obrażeniach, te najbardziej dotkliwe wynikają z tego, że dobrze zadziałały pasy bezpieczeństwa, którymi byłam zapięta w samochodzie – mówiła premier.

Platforma Obywatelska reaguje

Borys Budka z Platformy Obywatelskiej oraz poseł Marek Sowa z .Nowoczesnej zapewniają, że 21-letniemu kierowcy Fiata Seicento zostanie udzielona wszelka możliwa pomoc prawna. - Nie może być tak, że obywatel zostaje sam w zetknięciu z machiną państwa PiS - powiedział poseł. - Sam widziałem, jak mkną po naszych drogach samochody kierowane przez kierowców BOR. Rzadko kiedy są używane sygnały dźwiękowe i także w stosunku do wczorajszego zdarzenia wielu świadków podkreśla, że żadnych sygnałów dźwiękowych nie było - dodał Sowa.

Ponadto poseł Krzysztof Barejza z PO zapowiedział złożenie projektu ustawy dotyczącego poruszania się w ruchu drogowym kolumn uprzywilejowanych. - My jako PO opracowaliśmy i składamy ustawę ograniczającą przejazdy kolumn uprzywilejowanych, tak zwanej "erki", tylko dla prezydenta i premiera. Obecnie wszyscy ministrowie, nawet wojewoda, mogą skorzystać z przejazdu kolumną uprzywilejowaną - wyjaśniał w TVN24. Polityk opozycji podkreślił, że nie jest poważne używanie kolumny uprzywilejowanej dla celów osobistych.

Coraz gorzej

Wypadek z premier Beatą Szydło pokazuje, że z ochrona najważniejszych osób w państwie jest coraz gorzej. Kolizja z prezydentem Andrzejem Dudą czy Antonim Macierewiczem najwidoczniej nie była nauczką dla polskich władz. Zamiast skupiać się na domniemanej winie 21-latka minister Mariusz Błaszczak powinien skupić się przede wszystkim na zmianach dotyczących ochrony prezydenta, premiera itp. Zaniedbania polskich władz już raz doprowadziły do ogromnej katastrofy. Oby takie sytuacje więcej się nie powtórzyły...

BC, tvn24, rp.pl, tvp.info, wrealu24.pl

Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto
W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą

Continental i John Deere, amerykański lider na światowym rynku w dziedzinie technologii rolniczych, rozpoczynają współpracę w zakresie oryginalnego wyposażenia
Rośliny motylkowate zarówno drobnonasienne, jak i grubonasienne są cenione głównie ze względu na wysoką zawartość białka i korzystny wpływ na żyzność gleby
Fala upałów, która od kilku dni przetacza się przez Europę, jest dobrym przyczynkiem by uczulić przewoźników na to, jak w tak ciężkich warunkach transportować towar, w szczególności produkty szybko zbywalne, a więc żywność, by nie traciła ona na wartości
lisko 400 przedstawicieli najważniejszych podmiotów skupionych wokół polskiego rynku żywności konwencjonalnej i ekologicznej wzięło udział w pierwszym Kongresie Rolnictwa i Żywności Ekologicznej ECO FOOD 360, którego organizatorem był Carrefour Polska
Międzynarodowa Wystawa Rolnicza AGRO SHOW organizowana jest przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych od 1999 roku
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl