W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 24 maja 2019 | Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny
Header

Aktualności

Tamy - tykające bomby?

2017-02-14

Władze stanowe nakazały w weekend ewakuację 188 tys. ludzi - mieszkańców trzech kalifornijskich hrabstw - z powodu awarii zapory w Oroville, 220 km na północny wschód od San Francisco. Inżynierom udało się obniżyć poziom wody, ale wciąż istnieje ryzyko przerwania konstrukcji i zalania rejonu przez 9 - metrową ścianę wody. Największa w historii katastrofa zapory wodnej miała miejsce we Włoszech w 1963 roku.

Oroville Dam

Zapora wodna to rodzaj budowli hydrotechnicznej, bariera przegradzająca dolinę rzeki w celu spiętrzenia wody, zwykle betonowa, żelbetowa lub ziemna. Określenie „tama” w przypadku „zapory wodnej” jest niewłaściwe według słownika hydrotechnicznego, gdyż „tama” jest to budowla regulacyjna na rzece. Jest to popularny błąd językowy.

Jezioro Oroville powstało poprzez wybudowanie na rzece Feather w kalifornijskim hrabstwie Butte najwyższej zapory w USA - Oroville Dam. W ostatnich latach na terenie Kalifornii występowała potężna susza, która doprowadziła do osuszenia rzek. Trwające od tygodni ulewy i opady śniegu doprowadziły do podniesienia się poziomu wody do najwyższego od 50 lat istnienia zapory, co naruszyło konstrukcję.

Zapora Oriville w Kalifornii

Jeden z mieszkańców Oriville opowiedział kanałowi CNN o ewakuacji. Jak mówił, choć docierały do niego i jego rodziny informacje o uszkodzeniu i nieszczelności kanału spustowego, ale nie sądzili, że sprawa jest aż tak poważna. Groźnie wyglądało zwłaszcza tempo rozwoju sytuacji.

"Razem z żoną popakowaliśmy w worki tyle rzeczy, ile się dało. Załadowaliśmy po brzegi oba samochody, woleliśmy nie ryzykować" - powiedział Sean Dennis.

Władze lokalne nakazały mieszkańcom ewakuację w oświadczeniu opublikowanym w niedzielę w mediach społecznościowych - trzykrotnie powtórzono: "TO NIE ĆWICZENIA".

Tragedia w Dolomitach

Zapora Vajont należy do najwyższych (obok Nureckiej, Grande-Dixence, Inguri i Chicoasén) tego typu konstrukcji na świecie. Włoska zapora jest wysoka na 262 metry. Budowa ruszyła w 1956 roku. Inwestorem przedsięwzięcia została spółka SADE, będąca wówczas jedynym dostawcą energii elektrycznej w północno-wschodnich Włoszech.

Budowa zapory od początku budziła wielkie emocje wśród miejscowej ludność. Większość mieszkańców Doliny Vajont była jednak przychylna tej inwestycji. Uważali, że dzięki niej region zacznie się w końcu rozwijać - był to wówczas bardzo ubogi okręg rolniczy. Przy budowie zapory zatrudnienie znalazło wielu mężczyzn z okolicznych wiosek. Co uznano za dodatkowy plus.

Grupka osób z miejscową dziennikarką - Tiną Merlin - na czele, sprzeciwiała się jednak tej inwestycji. Ludzie nie mogli pogodzić się ze starta domów, w których mieszkali od pokoleń. Zwracali też uwagę na to, że inwestor nie cieszy się dobrą reputacją. Te ostrzeżenia były jednak ignorowane. Niesłusznie. Góra Toc, na stokach której powstawała zapora, zaczęła drgać. Na jej zboczu pojawiło się długie pęknięcie. Kierownictwo SADE zbagatelizowało jednak całą sprawę.

W 1959 roku w oddalonej o 50 km od Vajont miejscowości Pontesei osunęła się część zbocza zbiornika przy tamtejszej zaporze. Zginął jeden z pracowników. To wydarzenie zaniepokoiło mieszkańców Vajont, ale SADE zapewniła, że na zbudowanej przez nią tamie nigdy nie dojedzie do takiej sytuacji.

Tymczasem dały o sobie znać pęknięcia na górze Toc. 4 listopada 1960 roku osunął się fragment jej zbocza. Na szczęście w zbiorniku nie było jeszcze wody. Prace budowlane chwilowo wstrzymano. Wyszło wówczas na jaw, że badania geologiczne przeprowadzone przez SADE były mało precyzyjne. Co więcej, spółka sfałszowała część raportów. Górę Toc przebadano ponownie. Okazało się, że zbudowana jest z wapieni i dolomitów zalegających na łupkach. Struktura taka umożliwia ześlizgiwanie się skał. Podjęto działania wzmacniające stok - wstrzykiwano w niego beton.

Napełnienie zbiornika 168 mln m³ wody było ostatecznym błędem. We wrześniu 1963 roku zanotowano bardzo obfite opady deszczu. Zbocze namokło. Postanowiono spuścić nieco wody, ale jej poziom udało się obniżyć jedynie o kilkadziesiąt centymetrów.

9 października 1963 roku, o godzinie 22:39, rozpoczęło się piekło - ze zbocza góry Toc osunęło się ok. 260 mln m³ skał i ziemi. Przemieszczały się one z prędkością ponad 100 km/h. Po wpadnięciu do zbiornika spiętrzyły wodę na 200 metrów. Fala zalała pobliskie wioski, następnie zaczęła przemieszczać się w kierunku wylotu doliny z prędkością ok. 80 km/h. Zginęło prawie 2200 osób! Po dziś dzień zbiornik pozostaje zasypany skałami i ziemią. Niektórych miejscowości nigdy nie odbudowano.

Po katastrofie zapory Vajont

Choć zapory wodne stawiane są dla różnych celów, takich jak ochrona przeciwpowodziowa czy rezerwuar i pozyskanie wody, a różnicę poziomów wody przed i za zaporą wykorzystuje się w elektrowniach wodnych do wytwarzania energii elektrycznej (tak jak na przykład we Włocławku, gdzie problemy techniczne także powodują stan zagrożenia), awaria każdej takiej konstrukcji grozi katastrofą o nieobliczalnych skutkach zarówno dla czynnika ludzkiego, jak i pobliskiego ekosystemu.

MW, wikipedia, onet.pl, TVN meteo, wp.pl, geociekawostki.pl, kcra.com, sior.pl


W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl