W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 22 lipca 2019 | Imieniny: Magdaleny, Bolesławy, Marii
Header

Aktualności

Narastają niejasności wokół smierci posła KUKIZ′15

2017-02-17

W piątek na drodze S8 w kierunku Warszawy przeprowadzono eksperyment procesowy mający pomóc w wyjaśnieniu okoliczności wypadku, w którym w styczniu zginął poseł Rafał Wójcikowski. Jak 16 lutego informowała "Rzeczpospolita", pojawiły się nowe poszlaki w sprawie tragedii - wiadomo, że po wypadku w samochodzie nie było akumulatora. Natomiast 12 lutego Paweł Kukiz opublikował dokumenty świadczące o dramatycznej sytuacji ratownictwa medycznego w Rawie Mazowieckiej i okolicach.

O piątkowym eksperymencie mówił rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania: "Udało nam się osiągnąć warunki widoczności bardzo zbliżone do tych, które panowały w czasie wypadku. Eksperyment był przeprowadzony w wersji statycznej i dynamicznej".

Aby umożliwić przeprowadzenie symulacji, odcinek na drodze S8 prowadzącej w kierunku Warszawy pomiędzy węzłami Babsk i Kowiesy w pow. skierniewickim (Łódzkie) zamknięto o godz. 4.00 na 1,5 godziny.

Analizą materiałów dotyczących eksperymentu - filmów i fotografii oraz protokołu - zajmie się biegły z zakresu ruchu drogowego. "Jego opinię wraz z wnioskami powinniśmy mieć w przyszłym tygodniu. Niezależnie od wyników eksperymentów, trzeba będzie uzyskać ekspertyzę interdyscyplinarną, przygotowaną przez biegłego z zakresu ruchu drogowego i przez biegłych z zakresu medycyny sądowej; chcielibyśmy, aby sporządzili ją specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Sehna. To pozwoli śledczym w dokonaniu rekonstrukcji zdarzenia i ustaleniu osób odpowiedzialnych" - wskazał Kopania.

Dotąd ustalono, że kiedy auto Rafała Wójcikowskiego uderzyło w barierę energochłonną z lewej strony, samochód obrócił się o 90 stopni w prawo, ustawiając się na prawym pasie prostopadle do innych użytkowników, jadących w tym samym kierunku. Nadjeżdżające auto zdołało ominąć volkswagena, ale w samochód posła niestety uderzył van.

"Przybyli na miejsce funkcjonariusze straży pożarnej wyciągnęli kierowcę VW bora z pojazdu i przystąpili do reanimacji, która następnie była kontynuowana przez załogę pogotowia. Mężczyzny nie udało się jednak uratować" - informowała prokuratura.

Kłopoty z ambulansami i błędy ratowników

Niedługo po wypadku do Polskiego Radia zadzwonił mężczyzna, który był świadkiem wypadku. Stwierdził, że wyciągnął posła z samochodu. "No, niestety, w tym przypadku ratownicy się nie sprawdzili. Prosiłem wcześniej, że trzeba zacząć akcję reanimacyjną, bo jestem ratownikiem. Niestety nie posłuchali, zaczęli wdrażać procedury. Ja już wcześniej stwierdziłem, że puls słaby, słabnie oddech. Pogonili mnie w końcu, oczywiście ustąpiłem, bo to ich praca. Szanuję pracę ratowników. W tym przypadku myślę, że można było tego pana uratować" - mówił.

Mężczyzna uważa, że ratownicy stracili cztery najcenniejsze minuty, przykładając większą wagę do procedur (próba uruchomienia niedziałającego automatycznego defibrylatora zewnętrznego), niż do życia ludzkiego. Śledczy prowadzą czynności w związku z relacją świadka.

Prokuratura sprawdza też, czy związek ze śmiercią posła mogły mieć problemy placówek medycznych działających na terenie Rawy Mazowieckiej. Paweł Kukiz opublikował dokumenty mogące wskazywać na to, że karetki miały problem z dotarciem na miejsce na czas.

Wiadomo, że służby o godz. 6:25 służby odebrały zgłoszenie o wypadku. O 6:31 przyjął je dyspozytor medyczny i wysłał dwie karetki. Ta ze Skierniewic dojeżdża o 7:05, a z Białej Rawskiej dwie minuty później. W międzyczasie będący na miejscu strażacy wraz ze świadkiem wydobyli posła na zewnątrz i prowadzili resuscytację, oczekując na przyjazd ambulansów.
Inny świadek mówi: "Byłem na miejscu o 6.52. Zaniepokoiło mnie, że gdy dojechałem, nie było jeszcze żadnych służb. Stały tylko: auto posła, volkswagen caddy i jakiś ciemny samochód".

Jedna z notatek opublikowanych przez Kukiza informuje o kłopotach z wydrukowaniem karty wyjazdowej, ze względu na "zapełniony dysk" komputera. Ratownicy przyznają, że obecnie wszystko się wydłuża. "Czasami 5 minut się walczy, żeby wydrukować jedną kartę wyjazdową dla karetki. Ta karta to podstawowe informacje o miejscu wyjazdu i poszkodowanych" - czytamy w artykule wp.pl.

Akumulator poza samochodem

W tekście "Rzeczpospolitej" pojawiła się informacja, że z relacji podróżujących volkswagenem caddy wynikało, że tuż po wypadku poseł Wójcikowski wysiadł z samochodu. Z latarką w ręku miał oglądać uszkodzenia. W samochodzie posła nie było akumulatora. "Stał prosto, jakby go ktoś postawił, 20 m dalej przy barierkach" - mówi jeden ze świadków. Krzysztof Kopania potwierdził tę informację.

"Wypadnięcie akumulatora jest mało prawdopodobne, jeśli był prawidłowo zamontowany - powiedział Ryszard Ciechański, biegły sądowy specjalizujący się w wypadkach drogowych. "Poseł nie mógł też cofać bez akumulatora, bo źródło zasilania powinno zgasnąć"- dodał. Tym samym, jak stwierdza "Rzeczpospolita" obala to jedną z hipotez, że po zderzeniu z barierkami Wójcikowski próbował się wycofać autem.

"Są informacje, że mężczyzna był widziany na zewnątrz pojazdu, przyświecał sobie prawdopodobnie telefonem komórkowym -jednak to zagadnienie nie było przedmiotem tego eksperymentu. Nam chodziło o przede wszystkim o zaobserwowanie, z jakiej odległości volkswagen bora był widoczny dla kierowcy forda transita" - powiedział w piątek Krzysztof Kopania.

Prokuratura ustaliła, że samochody biorące udział w wypadku przed jego zaistnieniem były sprawne pod względem technicznym. Śledztwo prowadzone jest pod kątem wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i ma wyodrębniony drugi wątek związany z organizacją i przebiegiem akcji ratunkowej.

MW, wpolityce.pl, gazetaprawna.pl, Rzeczpospolita, wp.pl,

W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto
W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato

Przed rolnictwem czas wielkich wyzwań, których pokonanie będzie wymagało wprowadzenia nowych technologii, takich jak 5G
Wielkimi krokami zbliżają się żniwa
Przygotowania do uprawy rzepaku ozimego należy rozpocząć od wyboru odpowiedniego stanowiska
Do stosowania zapraw rolników na ogół nie trzeba namawiać
Continental i John Deere, amerykański lider na światowym rynku w dziedzinie technologii rolniczych, rozpoczynają współpracę w zakresie oryginalnego wyposażenia
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl