W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 19 maja 2019 | Imieniny: Iwa, Piotra, Celestyna
Header

Aktualności

Ciągle wypominają grzechy Lechowi Wałęsie

2017-03-01

W internecie pojawił się list jednego z działaczy antykomunistycznej opozycji, w którym autor atakuje byłego prezydenta za niechlubne zachowanie w przeszłości. Pod listem podpisał się Lech Zborowski, 60-letni były opozycjonista. W latach 70. pracował na Wybrzeżu, m.in. w Stoczni Gdyńskiej. Od 1979 działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Uczestniczył w akcji obrony robotników (m.in. Anny Walentynowicz, Lecha Wałęsy, Marka Kozłowskiego). Brał udział w wielu akcjach protestacyjnych i ulotkowych. Był także kurierem - woził niezależną literaturę z Warszawy do Gdańska, którą następnie rozprowadzał do współpracujących z WZZW przedstawicieli poszczególnych zakładów. W dniach od 14 - 31 sierpnia 1980 roku brał czynny udział w strajku Stoczni Gdańskiej.

Desperacja odbiera Ci poczucie rzeczywistości

Zborowski pisze w liście, że był prezydent w ohydny sposób atakuje WZZowskich kolegów. "Wybrałeś jednak drogę draństwa, łajdactwa i zdrady, bo tak nakazywała Ci miękkość Twojego moralnego kręgosłupa" - pisze. Autor zarzuca Wałęsie, że od lata depcze pamięć Anny Walentynowicz i jako bezpośredni świadek tamtej historii przypomina kilka faktów.

Lech Zborowski, pierwszy z lewej

Zborowski twierdzi, że za wyrzucenie Walentynowicz ze związków odpowiada Lech Wałęsa. "Oczerniałeś ją i obrażałeś w sposób szczególnie łajdacki, bo będąc nieprawdopodobnym tchórzem jakim Cię poznałem jeszcze w Wolnych Związkach, czyniłeś to, udając często publicznie jej przyjaciela. Zamieniłeś większą część Komisji Zakładowej Solidarności Stoczni Gdańskiej w bojówkę, którą wysługiwałeś się w swej brudnej robocie przeciwko Annie jak i innym działaczom WZZW" - czytamy. W dalszej części autor opisuje m.in. poniżanie zmarłej opozycjonistki podczas obchodów upamiętniających poległych stoczniowców przez "bojówkarzy Wałęsy". Ponadto wspomina o dyskryminowaniu jej podczas audiencji u papieża czy przeszkadzaniu w uzyskaniu paszportu, "by nie mogła jeździć na zagraniczne spotkania gdyż zabiera Ci "sławę”".

Bardzo emocjonalnie Zborowski pisze o haniebnym ataku byłego prezydenta na Annę Walentynowicz po jej śmierci. "Jakby tego łajdactwa było mało to przez wszystkie późniejsze lata, nawet po jej tragicznej śmierci publicznie oskarżałeś ją o współpracę z bezpieką. Ty! płatny kapuś bezpieki, sprzedający ludzkie losy za pieniądze komunistycznej służby opresji. Ty! którego z sierpniowego strajku wynieśli na swych ramionach agenci tejże bezpieki. Ty! Którego agenci bezpieki nosili później na ramionach po ulicach miast" - pisze opozycjonista.

Anna Walentynowicz i Maryla Płońska

Zborowski przypomina Lechowi Wałęsie jego nieludzkie zachowanie wobec innych opozycjonistów, m.in. Joanny Gwiazdy i Maryli Płońskiej. "Zapomniałeś podobne kapturowe sądy nad Joanna Gwiazdą i wszystkimi innymi, którzy stali na drodze Twej haniebnej aktywności. A swoje bandyckie wyczyny zacząłeś od napaści na wspaniałą i odważną Marylę Płońską. Zapomniałeś już jak w pierwszych dniach istnienia MKZu gdańskiego próbowała w korytarzu rozdawać "Robotnika Wybrzeża”, a Ty w asyście swojej bojówki, w której byli też agenci bezpieki, złapałeś ja za włosy i ciągnąc przez korytarz wrzeszczałeś, że takich rzeczy już tam nie będzie" - czytamy.

W drugiej części listu autor odpowiada na kolejne pytanie, które postawił Lech Wałęsa profesorowi Cenckiewiczowi („..ile razy konkretnie załamał się Strajk Sierpniowy i kto za tym stał?”). Zborowski ponownie wskazuje na Lecha Wałęsę. "Borusewicz wyznaczył Ci jedną prostą rolę. Miałeś pojechać do Tczewa z Kazikiem Żabczyńskim i Sylwkiem Niezgodą i rozdać w kolejce ulotki. Nie tylko, że tego nie zrobiłeś, ale nie zawiadomiłeś nawet swoich kolegów o tych planach" - pisze. W dalszej części czytamy, że był prezydent niespodziewanie pojawił się w stoczni, kiedy trwał już strajk. Następnie przejął przywództwo komitetu strajkowego, który obsadził ludźmi z dyrekcji. Odpowiada także na pytanie dlaczego zakończył strajk. "Kiedy już pogadałeś sobie z dyrektorem i obok przywrócenia Anny Walentynowicz do pracy załatwiłeś sobie samemu zatrudnienie w stoczni, ogłosiłeś zakończenie strajku i zadowolony z siebie uciekłeś do gabinetu dyrektora" - wyjaśnia.

Na koniec Lech Zborowski pisze, że "Teraz my opowiemy Twoją historię i przypomnimy Ci to wszystko o czym tak mocno próbujesz zapomnieć".

Grzechy Wałęsy

Zborowski jest kolejnym, który przypomina o "grzechach przeszłości" byłego prezydenta. Bez wątpienia najbardziej zaangażowany jest profesor Cenckiewicz, który historię Lecha Wałęsy bada od niespełna dziesięciu lat. Dwa tygodnie temu na swoim koncie na Facebooku opublikował fragment nagrania rozmowy byłego prezydenta z ówczesnym szefem MSW Antonim Macierewiczem z dnia 29 maja 1992 roku. Wałęsa prosił wówczas Macierewicza "o swoją teczkę". Nagranie trwa prawie 4 minuty i w większości znane jest z filmu dokumentalnego "Nocna zmiana" z 1994 r., który przedstawia kulisy odwołania ze stanowiska premiera Jana Olszewskiego 4 czerwca 1992 r. Jednak w tym nagraniu mamy dalszy ciąg znanego fragmentu rozmowy dwóch polityków. "Ale ja prosiłem o teczkę swoją, bo ja do tej pory teczki żadnej nie sprawdzałem" - zwraca się Wałęsa do Macierewicza. "Ale panie prezydencie ja nie sporządzałem żadnych list, żadnych teczek nie czytałem. Uchwała zapadła wczoraj wieczorem i dopiero ruszamy, że tak powiem, do pracy" - odpowiedział Macierewicz. Nagranie kończy się słowami Wałęsy: "pan dobrze wie, listy były robione (...) i te listy są".

Kornel Morawiecki w latach 90.

W ostatnich dniach bardzo aktywny jest Kornel Morawiecki, który ciągle powtarza, że Lech Wałęsa kłamie. Były prezydent nie pozostał dłużny i zaatakował swojego oponenta. "Nie kłam o mojej współpracy bo Ty byłeś bliżej współpracy niż ja i zrobiłeś więcej zła" (pisownia oryginalna) – dodał Wałęsa.

W wywiadzie dla "Super Expressu" były premier Jan Olszewski zasugerował, że Wałęsa mógł być sterowany przez Kreml. Przypomina, że głównym powodem konfliktu była propozycja strony rosyjskiej dotycząca "utworzenia na terenie pozostałych po rosyjskich żołnierzach baz polsko-rosyjskich spółek o ponadpaństwowym statusie, które w mojej opinii w oczywisty sposób mogły być ekspozyturą rosyjskiej agentury i interesów Kremla w Polsce". Olszewski był stanowczo przeciwny. Inaczej uważał były prezydent.

Na początku lutego prof. Andrzej Zybertowicz przypomniał kolejny "grzech" byłego prezydenta. Mowa o ułaskawieniu gangstera "Słowika", kiedy Wałęsa był już prezydentem. "„Słowik” miał problemy z wymiarem sprawiedliwości w III RP, mówiono wtedy, że Lech Wałęsa ułaskawił go za łapówkę w wysokości 150 tys. dolarów. Było wtedy prowadzone postępowanie, które nie wykazało niczego. Zastanawiam się, czy w sytuacji, gdzie narosło tyle wątpliwości wokół prezydenta Lecha Wałęsy, nie należałoby wrócić do tego wątku" - mówił Zybertowicz w telewizji publicznej.

Wspomnienia Andrzeja Z., ps. "Słowik"

Ten zarzut potwierdził jeden z najbardziej znanych świadków koronnych o pseudonimie "Masa". "Ułaskawienie „Słowika" załatwił przez kancelarię prezydenta Lecha Wałęsy pewien mecenas, którego nie chcę wspominać. Zostało to klepnięte, suma była „wyświetlona" od samego początku, przekazaliśmy pieniądze, a później było tak, jak zeznałem w prokuraturze: bawiliśmy się i wznosiliśmy toasty (...) Wałęsa chodził po Belwederze, widział nas grających z ochroną w ping-ponga i niby na nas prychał. Ale to były żarty; mieliśmy tam układy i mieliśmy swoje wtyki" – powiedział w wywiadzie dla „GPC" Jarosław „Masa" Sokołowski.

Treść depeszy przesłanej przez PAP

W ostatnich dniach pojawiła się także informacja na temat depeszy sprzed 27 lat, w której cytowano byłego prezydenta, przyznającego się do składania podpisów na dokumentach. „Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 roku, podpisałem 3 albo 4 dokumenty. Podpisałbym prawdopodobnie wtedy wszystko, oprócz zgody na zdradę Boga i Ojczyzny, by wyjść i móc walczyć. Nigdy mnie nie złamano i nigdy nie zdradziłem ideałów ani kolegów” - czytamy. Szybko jednak depesza z oświadczeniem została wycofana. Jak informuje portal natemat.pl - "materiał wycofano na wniosek Kancelarii Prezydenta, a Wałęsa miał zostać źle zrozumiany".

Ostatni miesiąc jest wyjątkowo ciężki dla byłego prezydenta. To tylko wybrane "wypominki" wobec Lecha Wałęsy. Coraz więcej byłych opozycjonistów przypomina "grzechy" byłego lidera "Solidarności". Nie da się ukryć, że atak na Wałęsę ma swoje uzasadnienie. Wielu ludzi czuje się pokrzywdzonych i dopiero teraz ich głosy są bardziej słyszalne.

BC, natemat.pl, niezalezna.pl, prostozmostu.pl

W tym dniu odbędzie się uroczysta gala "Narodowe Dobro 2019" na Zamku Królewskim w Warszawie
Nadeszła wiosna a przed nami lato
Bociany już do nas zawitały a to najlepszy znak, że prace polowe wkrótce ruszą pełną parą
Mimo, że zima nie chce nas opuścić w naszych ogrodach powoli czuć budzące się życie
Sprzyjająca budowlańcom aura, spowodowała ożywienie na placach budów

Ze statystyk zebranych przez PG PSP wynika, że w 2018 roku na terenie całego kraju doszło do 2 969 pożarów budynków rolniczych
- W trakcie codziennych zakupów wiele osób zastanawia się od czego zależy cena owoców i warzyw, którą widzą na półce
Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2018 r
Kujawsko – Pomorskie to ważny rolniczo region kraju, nie tylko z powodu dużego areału uprawowego liczącego 1,030 mln ha, ale też dużej liczby zatrudnionych w tej dziedzinie gospodarki
Z obserwacji konsumentów oraz badań IMAS International wynika, iż branża ekologiczna w Polsce rozwija się dynamicznie
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl