W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 19 września 2019 | Imieniny: Januarego, Konstancji, Teodora
Header

Aktualności

Utajniona katastrofa lotnicza

2017-03-22

Samolot bombowy typu Pe-2FT runął w centrum Poznania. Natychmiast po upadku radzieckiej maszyny miejsce katastrofy otoczono kordonem milicyjnym. Wszelkie informacje o tragedii z 10 czerwca 1952 roku, która pochłonęła co najmniej 9 ofiar, zostały utajnione. Czy teraz wiadomo coś więcej o przyczynach wypadku?

W dniu 10 czerwca 1952 około godz. 8:30 samolot bombowy typu Pe-2FT, należący do stacjonującego na lotnisku na Ławicy 21. Pułku Lotnictwa Zwiadowczego w Poznaniu, prawdopodobnie wykonywał lot ćwiczebny nad miastem. Gdy samolot leciał od strony dzielnicy Starołęka w kierunku lotniska, załoga powiadomiła o problemach z prawym silnikiem; chwilę później awarii uległ też lewy silnik. Według relacji jednego ze świadków pilot chciał awaryjnie lądować na Łęgach Dębińskich nad Wartą – kiedy jednak zauważył tam dzieci grające w piłkę, poleciał dalej, prawdopodobnie chcąc wylądować na niezabudowanym terenie obok kościoła pw. Bożego Ciała przy ul. Krakowskiej.

Pilot nie zdołał jednak już opanować samolotu, którego oba silniki były uszkodzone, i doszło do katastrofy. Samolot zawadził o dach budynku Robotniczej Spółdzielni Pracy przy skrzyżowaniu i uderzył w skarpę przyczółka budowanego wtedy mostu Królowej Jadwigi. Siła uderzenia wyrzuciła go w górę, po czym maszyna uderzyła w słup trakcji tramwajowej i runęła na ulicę. Na skutek upadku eksplodowały paliwo i amunicja, pożar ogarnął też drzewa i uszkodził okoliczne domy.

Miejsce katastrofy

Z powodu utajnienia katastrofy dokładna liczba ofiar nie jest pewna i różnie podawana w źródłach. Trudno też ustalić dokładną liczbę i nazwiska kilkunastu rannych - dokumentację szpitalną zniszczono. Zastraszano też świadków i rodziny ofiar. Według ustaleń dziennikarza Krzysztofa M. Kaźmierczaka w wypadku zginęło natomiast na pewno trzech członków załogi, trzech robotników pracujących przy układaniu linii telefonicznej i troje przypadkowych przechodniów. To własnie Kaźmierczak napisał sensacyjny artykuł, który ukazał się w 2007 roku w lokalnej gazecie. Wcześniej, nawet po przemianach demokratycznych w 1989 roku, wydarzenie przez długi czas było zapomniane. Wzmianka o wypadku pojawiła się w 2003 roku - to skłoniło poznańskiego dziennikarza do rozpoczęcia śledztwa.

Do lat 90 XX wieku tuż przy moście Królowej Jadwigi, w parku Nad Wartą stał na cokole odrzutowy MiG-15. Nieoficjalnie mówiło się, że ustawiony przez lotników w roku 1963 odrzutowiec miał upamiętniać ich tragicznie zmarłych kolegów w 1952 roku

Zdaniem Kaźmierczaka rzeczywistą przyczyną katastrofy był nie błąd pilota, jak oficjalnie podawano, lecz zły stan techniczny radzieckiego bombowca. Taki wniosek stał w sprzeczności do obrazu, jaki kreowała w czasach stalinowskich oficjalna propaganda. 10 czerwca 2008, w 56. rocznicę katastrofy, w miejscu upadku samolotu odsłonięto tablicę pamiątkową autorstwa Romana Kosmali. W tablicę wmurowano też fragment rozbitego bombowca, znaleziony przez jednego ze świadków w 1952 i przechowany do tego czasu.

MW, interia.pl, wikipedia, poznan.wikia.com

Zaproszenie na uroczystą galę - Narodowe Dobro 2019
Powoli kończą się wakacje
W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury
Majówka jak i cały sezon wiosenno-letni zwykle sprzyjają wspólnemu grillowaniu i rodzinnym wypadom za miasto

Rozgoryczenie producentów rzepaku jest ogromne
Napędzają maszyny, ciągną przyczepy i urządzenia rolnicze
GUS opublikował dzisiaj wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych
Technologia w służbie naturze – GPS pozwala ratować pszczoły Kradzieże uli to prawdziwa zmora hodowców pszczół i producentów miodu
Nadeszły żniwa
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl