W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 18 października 2018 | Imieniny: Juliana, Łukasza, Bratumiła

Aktualności

Ksiądz, który pracuje w Carrefour

2017-03-23

Przed laty pojawił się we Francji ruch księży - robotników. Ks. Bruno, prywatnie pasjonat muzyki, pracuje jako magazynier. Co kapłanom daje praca ręka w rękę z osobami świeckimi? Czy Kościół w Polsce jest otwarty na takie rozwiązanie?

Organizacja pod nazwą "Misja robotnicza" zrzesza księży, diakonów, siostry zakonne, a także osoby świeckie zaangażowane w działalność ewangelizacyjną w środowiskach robotniczych. Ksiądz Bruno mając kilkuletni staż pracy przyznaje, że nie żałuje swojej decyzji: praca w magazynie daje mu możliwość bycia bliżej ludzi, wspierania ich przy rozwiązywaniu codziennych problemów.

W swoisty sposób wypełnia w ten sposób swoje osobiste powołanie do niesienia Ewangelii słowem i czynem. Wcześniej Bruno Régis był nauczycielem. Do seminarium duchownego wstąpił po odkryciu prałatury terytorialnej Mission de France.
Jak powstała? W latach 40 - tych kardynałowie francuscy spostrzegli, że robotnicy - ważna dla Kościoła grupa społeczna - przestali przychodzić na msze. Zdecydowali się wówczas stworzyć specjalne seminarium, które przygotowywałoby do pracy przyszłych "księży robotników".

W 1959 papież Pius XII, ze względu na zaangażowanie księży w związki zawodowe i manifestacje, zabronił im pracować. Ale Paweł VI sześć lat później uchylił ten zakaz. Obecnie Mission de France liczy 150 księży.


Ksiądz Hervé Billaudel mieszka w nieczynnej od 20 lat plebanii w Ivry-sur-Seine pod Paryżem. Wraz z innym kapłanem opiekuje się ośmioma młodymi ludźmi po przejściach. Wracają oni do normalnego funkcjonowania: pracują, uczą się. Kapłan pracuje też w domu pomocy społecznej dla samotnych matek. Co ciekawe mieszkanki DPS - u nie wiedzą, że Billaudel jest księdzem. "Gdyby wiedzieli, szukaliby pomocy duchowej. A ja jestem ich asystentem socjalnym. Współpracownicy też nie wiedzą. Choć może się domyślają".

Ks. Billaudel opowiada: "Mój kolega jest wózkarzem, przewozi towar z ciężarówek do magazynu. Poprzedni ksiądz był kucharzem w stołówce dla bezdomnych. (...) Mój znajomy ksiądz pracuje w fabryce śrubek. Codziennie stoi przy taśmie. Wydawałoby się, że to bez sensu. Ale on tam jest dla swoich kolegów z pracy. Praca to 50 procent życia każdego człowieka. Jak sprawić, by Kościół stał się w nim bardziej obecny, choć niekoniecznie widoczny?"

Wcześniej kapłan był misjonarzem w Afryce. W Nigrze, gdzie 99% populacji to muzułmanie, potem w Kenii, Demokratycznej Republice Konga, Beninie i w Afryce Centralnej. "Moim celem nie jest to, by na świecie było coraz więcej chrześcijan. Wystarczy, by kilkoro dzieci w nigerskiej wiosce dowiedziało się, że są ludzie na świecie, którzy do swojego Boga mówią "tato". Moja praca we Francji polega z grubsza na tym samym" - przekonuje.

ks. Hervé Billaudel

Billaudel mówi, że po powrocie z Afryki nie chciał przejmować parafii. Znałby wówczas samych katolików, a jego miejsce, jak twierdzi, jest wśród niechrześcijan i niewierzących. To jest jego powołanie.

To, że we Francji chrześcijaństwo przeżywa kryzys, kapłan nazywa "wielką szansą". Ks. Billaudel tłumaczy: "Doświadczymy, jak to jest być mniejszością. Może staniemy się bardziej pokorni. We Francji jest coraz mniej księży. Ale nikt nie mówi, że trzeba zmienić model funkcjonowania Kościoła."

Co na to polscy księża? Ksiądz Andrzej Przybylski tłumaczy, że "wbrew pozorom kapłan odpowiedzialny za swoje powołanie naprawdę ma pełne ręce roboty." Polski duchowny twierdzi, że aby to zobaczyć, można "przyjrzeć się kapłańskiej posłudze w konfesjonale podczas Wielkiego Postu czy rekolekcji, zobaczyć trud kapłanów w szkole, którzy po niełatwych zajęciach z młodymi wracają do parafii na kolejną porcję zajęć."

Ks. Przybylski przyznaje, że z oceną kapłańskiej pracy można mieć kłopot z powodu nienormowanego dnia pracy. "Nie łudzę się, oczywiście, że w naszym kapłańskim świecie nie ma takich braci, którzy idą na łatwiznę i chcą kapłaństwo jak najwygodniej przeżywać" - mówi. Podkreśla, że zna jednak więcej takich, którzy pracują z całych sił i się nie oszczędzają.

Ks. Przybylski zwraca też uwagę na to, że we Francji zdarzało się, że sami robotnicy prosili swoich kapłanów, aby pozostali przy świątyniach, bo wtedy będą dla nich świadkami innego świata. Przytoczył też rozmowę ojca Marie-Dominique Philippe z jednym z pierwszych księży robotników we Francji - z ks. Godinem.

ks. Andrzej Przybylski

"Ksiądz ten zwrócił się do niego ze słowami: ′Ojcze Philippe, proszę, błagam o jedno: niech Ojciec zawsze zostanie tym, kim jest! Niech Ojciec nadal zostanie człowiekiem kontemplacji i modlitwy. Kościół znacznie bardziej potrzebuje takich ludzi jak Ojciec niż takich, którzy w swojej wspaniałomyślności całkowicie oddają się pracy z innymi′ " - wskazuje ks. Przybylski.

Podsumowując te rozważania, duchowny stwierdza, że posłanie księży do świeckiej pracy nie jest najlepszym sposobem na ewentualne lenistwo kapłanów. "Kiedy budowaliśmy kościół dla studentów, z uwagą przyglądałem się wszystkim budowlańcom. Podziwiałem ich, że ciężko pracują od 7 do 17, bez względu na pogodę czy własne samopoczucie. Zastanawiałem się wtedy, czy ja, ksiądz, wykonuję swoją pracę przez tyle czasu i tak konsekwentnie jak oni. To dowód na to, że wykonując różne powołania, wspólnie możemy mobilizować się do pracy" - twierdzi ks. Przybylski.

Z jednej strony można się z tym zgodzić, ale warto wrócić do przykładu księdza Bruno. Młody kapłan zauważa, że pod wpływem codziennego z nim kontaktu niektórzy niepraktykujący chrześcijaninie wrócili do Kościoła. Ks. Bruno twierdzi też, że muzułmanie, którzy z nim współpracują, nie wahają się okazywać mu swego szacunku.

Trzeba też zwrócić uwagę na to, że ksiądz poszukując pracy, przebywając taką samą drogę, jak młodzi ludzie próbujący odnaleźć się dziś na rynku pracy, lepiej może zrozumieć ich sytuację. Poznając trudy i znoje dnia codziennego, być może inaczej podchodzi do problemów parafian.

MW, aleteia.pl, wyborcza.pl, niedziela.pl

Nie dla wszystkich praca na etacie jest satysfakcjonująca
Ale żaden wzrost gospodarczy nie bierze się znikąd
Wakacje powoli dobiegają końca
Nadchodzą żniwa
Sezon urlopowy trwa w najlepsze

Wczoraj odbyła się aukcja produktów mlecznych na platformie aukcyjnej Global Dairy Trade (GDT) w Nowej Zelandii
W ostatnich dniach ukazały się zrewidowane prognozy Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC) dotyczące sytuacji popytowo-podażowej na światowym rynku zbóż w sezonie 2018/2019
Indeks cen żywności FAO zmniejszył się we wrześniu do 165,4 pkt
W sondażu IMAS Agri zbadano opinię dorosłych Polaków na temat skłonności do kupowania polskich produktów żywnościowych
Uważamy, że I kw
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl