W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Dzisiaj jest 20 września 2019 | Imieniny: Eustachego, Filipiny, Faustyny

Aktualności

Porozmawiaj z dzieckiem o dojrzewaniu

2019-06-17

Jak rodzice mogą wesprzeć córkę, kiedy ta zaczyna dojrzewać i pojawiają się pytania o pierwsząmiesiączkę? Co mogą zrobić, by zachodzące zmiany były dla dziewczynki pozytywnym doświadczeniem? W jaki sposób z nią rozmawiać? Okres pokwitania to dla dziewczynki moment, w którym doświadcza wielu znaczących przemian, zarównow obszarze fizycznym, jak i psychicznym. Dochodzi do dynamicznego rozwoju w wyglądzie zewnętrznym,w końcu występuje też pierwsza w życiu menstruacja. W zależności od posiadanej wcześniej wiedzyi przygotowania, dla części dziewczynek będzie wielkim zaskoczeniem, dla innych oczywistymnastępstwem zachodzących zmian.

Wszystko to ma ogromny wpływ na sferę emocjonalną dojrzewającejnastolatki, a rola rodziców w pozytywnym przebiegu tego procesu jest znacząca.Dla wielu rodziców rola „przewodników” wprowadzających w dorosłość, płciowość i kobiecość swoje córkijest nie lada wyzwaniem. Potrzeba i znaczenie tego, by pomóc córce poradzić sobie z trudnościami tegookresu jest oczywista, jednak pytanie, jak to dobrze zrobić, budzi już sporo wątpliwości. Pojawia sięniepewność dotycząca tego, kiedy i jak rozpocząć z córką temat miesiączki, by nie wyszło to sztuczniei nachalnie. Myśl o tym jak ta rozmowa będzie wyglądała i o co nastolatka może zapytać, rodzi niepokóji nie zachęca do dialogu. Skrępowanie, zażenowanie i brak gotowości do szczerej rozmowy są nierzadkowynikiem tego, że rodzice sami nie mieli w tej kwestii pozytywnych doświadczeń i dobrych wzorców. Gdymama i tata byli mali, z nimi również bliskie, dorosłe kobiety nie rozmawiały o miesiączkowaniu otwarcie,w atmosferze szacunku i wsparcia. Od czego więc mają zacząć rodzice, którym zależy na tym, bytowarzyszyć córce i uczestniczyć w jej procesie dojrzewania, a nie czują się do tego właściwie przygotowani?

Po pierwsze WIEDZA - niekiedy tym co, hamuje rodziców przed podjęciem rozmowy z własną córką natemat menstruacji jest przekonanie o ich niewystarczającej wiedzy. Wolą, by córka poznała szczegóły nalekcji biologii lub wychowania do życia, gdyż nauczyciel wydaje im się dużo bardziej rzetelnym źródłem.Wiedza zdobyta na takich zajęciach jest ważna, jednak nie zastąpi szczerej rozmowy między rodzicamia córką. Nie zastąpi bliskości i więzi, która właśnie poprzez taką rozmowę się buduje. Lekcja, w którejbierze udział kilkunastu uczniów i uczennic nie daje przestrzeni do rozmowy o osobistych obawach,własnych doświadczeniach, ewentualnych lękach i wątpliwościach. Podobnie jest z wiedzą zdobytą przeznastolatkę w internecie, czy od koleżanek. Jeśli więc rodzice czują, że potrzebują wyszukać więcejinformacji, zanim porozmawiają z córką, warto by najpierw zadbali o swój komfort. Zarówno w księgarniach,jak i w internecie, np. na stronie www.porozmawiajmymamo.pl można znaleźć liczne materiały, którew przystępny i rzetelny sposób przedstawiają zagadnienie cyklu menstruacyjnego, miesiączki, owulacjii towarzyszących im zmian. Rodzice nie muszą być ekspertami od dojrzewania. To co się liczy, to chęćdania dziecku własnego czasu i gotowości do wysłuchania i rozmowy. A jeśli się czegoś nie wie, zawszemożna powiedzieć córce, że się sprawdzi, doczyta i wtedy wróci do tematu.

Po drugie OSOBISTE DOŚWIADCZENIE mamy - jest ono skarbnicą wiedzy, źródłem przekonań,nośnikiem pozytywnych i trudnych emocji. Bazując na swoim osobistym doświadczeniu pierwszego w życiukrwawienia, mama dojrzewającej dziewczynki z większą łatwością uświadomi sobie i poczuje, czegow pierwszej kolejności może potrzebować jej córka. Wracając do wspomnień pierwszej miesiączki, warto bymama odpowiedziała sama sobie na kilka pytań: jakie myśli towarzyszyły jej, gdy u niej pojawiła sięmiesiączka? Co wtedy czuła? Co było jej wtedy szczególnie potrzebne? Czy była na toprzygotowana? Czy ktoś z nią wcześniej rozmawiał? Czy w ogóle wiedziała, co się z nią dzieje? Z kimpotrzebowała o tym porozmawiać i czego chciała się dowiedzieć? Zadbanie w relacji z córką, o danie jejtego, czego samej matce brakowało w podobnej sytuacji, może być najlepszą odpowiedzią na pytanie, jakwspierać i edukować.

Po trzecie ROZMOWA - nigdy nie jest na nią za wcześnie, ani za późno. Rozmowa buduje więź i zaufanie,daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia. Jeśli rodzice nie porozmawiają ze swoją córkąo miesiączce i dojrzewaniu, ona i tak sobie poradzi, znajdzie informacje w internecie, gazetach, dowie sięod koleżanek. Być może weźmie udział w zajęciach profilaktycznych w szkole. To też źródła, natomiast torelacja z rodzicami buduje w niej świadomość siebie, jako kobiety, uczy wartościowania, kreuje kontakti zaufanie do swojego ciała. Jak rozmawiać z córką o dojrzewaniu, jeśli dotychczas się tego nie robiło? Jeśli rodzice czują, że ta rozmowa jest potrzebna i chcą budować więź ze swoim dzieckiem, warto byodwołali się do tego, co naprawdę myślą i czują. Nie ma nic złego w tym, żeby przyznać się, do tego, żedotychczas nie było się gotowym na taką rozmowę lub nie miało świadomości o potrzebie poruszenia takiego tematu.

Po czwarte WSPARCIE - rozmowa o intymności, miesiączce, kobiecości, może być bardzo trudna,szczególnie jeśli rodzice nie mieli takich doświadczeń. Pomocne może okazać się wsparcie ze stronyinnych rodziców – przyjaciół, koleżanek/kolegów, rodzeństwa, kuzynów, czasem również tych, których niezna, ale można skorzystać z tego, czym dzielą się na forach lub grupach facebookowych. Większość rodziców dojrzewających dziewczynek w pewnym momencie mierzy się z tą samą trudnością, warto więcrozmawiać i korzystać ze sprawdzonych sposobów.

Po piąte WARTOŚCI - przed rozmową z córką warto zdać sobie najpierw sprawę z osobistych przekonań na temat miesiączki oraz tego jak się o niej mówi. Czy traktuje się ją jako coś ważnego, cennego, jakoelement swojej kobiecości, coś dzięki czemu możliwe było zostanie matką? Czy raczej miesiączka toproblem, comiesięczna zmora, niewygoda, ból? Warto zaobserwować jakich słów się używa - neutralnych,pieszczotliwych, obraźliwych, czy wręcz wulgarnych. Słowa kreują rzeczywistość. W dużej mierze to jak matka podchodzi do swojego cyklu, jak o nim mówi, czy tata wspiera ją gdy źle się poczuje, odzwierciedlisię w tym, jak będzie go traktowała jej córka. Agnieszka Górecka

Już jakiś czas temu musieliśmy odwiesić do szaf stroje kąpielowe i krótkie spodenki
Zaproszenie na uroczystą galę - Narodowe Dobro 2019
Powoli kończą się wakacje
W sezonie ogórkowym liczy się przede wszystkim sport i wypoczynek
Sezon budowlany rozpoczął się na dobre wraz z nastaniem typowo letniej aury

Rozgoryczenie producentów rzepaku jest ogromne
Napędzają maszyny, ciągną przyczepy i urządzenia rolnicze
GUS opublikował dzisiaj wstępny szacunek głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych
Technologia w służbie naturze – GPS pozwala ratować pszczoły Kradzieże uli to prawdziwa zmora hodowców pszczół i producentów miodu
Nadeszły żniwa
Pogoda Warszawa z serwisu

Patronat
  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl

  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl


  • Polskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców: www.izbaprzedsiebiorcow.pl